szydełkowy otulacz

CZERWONY MIŚ – OCIEPLACZ NA KUBEK


Jest późny niedzielny wieczór – czas przygotować się na kolejny tydzień, ale mi zachciało się jakoś pisać – warto więc wykorzystać chwilę – zwłaszcza, że już prawie miesiąc minął od ostatniego rękomisiowego wpisu. Czarodziejska Chatka nieustannie trwa, co cieszy mnie bardzo, zamówienia wciąż napływają, ale potrafię znaleźć kilka chwil na nic nie-robienie 🙂 Ostatnimi czasy weekendy (te słoneczne i pogodne) spędzamy, jeżdżąc po Polsce – tyle pięknych miejsc, urokliwych krajobrazów – do tego mój bzik na punkcie zamków i pałaców – galeria zdjęć przyrasta w szybkim tempie…

a jeszcze tak niedawno (ziemowymi wieczorami) powstawało sporo szydełkowych otulaczy na kubki. Oto jeden z nich, w dużo bardziej ekstrawaganckim kolorze. Nie chcę oczywiście w żaden sposób przywolywać zimy – z wiosną rękomisiom najbardziej do twarzy, więc niech trwa jak najdłużej, czego sobie i Wam życzę mocno 🙂

 

pluszowy miś

PLUSZOWA MISIA DLA OLIWII


Właśnie siedzę sobie przy biurku – w moim centrum dowodzenia Czarodziejską Chatką – zasiadłam do stworzenia szydełkowej torebeczki do I Komunii Świętej, ale po świętach jakoś tak leniwie. Znacznie więcej motywacji potrzeba. Człowiek tak szybko przyzwyczaja się do dobrego, a tu zamówienia czekają. Mam zamiar szybko się z nimi uporać i zrealizować kilka moich pomysłów, które już nie mieszczą się w głowie : )

Tymczasem przedstawiam kolejną panią rękomisiową. Powstała specjalnie dla Oliwki. Misia mierzy 23 cm wysokości i jak na pluszową misię przystało jest niezwykle milutka i mięciutka.  W sam raz do tulenia i kochania : ) Pamiętam swój pierwszy raz z tą a la pluszową włóczką. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że tak bardzo się z nią polubimy i że misie z niej wykonane tak bardzo przypadną do gustu. Pewnie gdybym prowadziła jakieś statystyki okazałoby się, że takich misiów powstaje najwięcej.

MIŚ Z BRZOSKWINIOWYM NOSKIEM


Zaniedbuję ostatnio trochę blog, nad czym mocno ubolewam, bo pisanie postów sprawiało mi zawsze ogromną frajdę (cały czas sprawia) – podobnie zresztą, jak prezentowanie tego, co udało się wyszydełkować. Na szczęście wciąż go odwiedzacie i choć może nie zostawiacie za wielu komentarzy, to i tak cieszę się bardzo, że w jakiś sposób ten blog wciąż żyje – wraz z Czarodziejską Chatką. Cały czas bardzo aktywny jest profil misiowy na Instagramie i FB – tu także sklep z maskotkami do zamówienia, więc jeśli mielibyście ochotę śledzić rękomisiowe poczynania, to serdecznie zapraszam. Pokazuję tam na bieżąco swoje wszystkie wytwory – tu trafiają one z lekkim poślizgiem, no ale…

…a dziś prezentuję beżowego misia – 30 cm. Miś troszkę różniący się od pozostałych, bo ma brzoskwioniowy nosek. Myślę sobie, że taka rodzina misiów też może podbić serca : )