Ażurkowy sweterek

Jakiś czas temu kupiłam błękitną włóczkę, żeby wykonać letnią sukieneczkę dla Zuzi. Zainspirowała mnie Magda z bloga Szydełka Dwa, pokazując któregoś dnia nową robótkę – sukieneczkę dla przyszłego potomka płci żeńskiej : ). Podzieliła się też świetnym wzorem (dziękuję). No więc ja, z tym swoim wielce baranim zapałem postanowiłam, że też podobną wydziergam, bo piękna, dziewczęca i w ogóle – urocza. Od razu zamówiłam włóczkę. Po kilku dniach dotarła. Potem troszkę poleżała we włóczkowym koszu, nabierając mocy szydełkowej. Wreszcie doczekała się momentu, kiedy wzięłam ją do ręki i potraktowałam szydełkiem. Przed oczami miałam wzór „podrzucony” przez Magdę i tak sobie zaczęłam myśleć, obliczać…i doszłam do wniosku, że może Zuzi bardziej przyda się sweterek – taki ażurkowy – nieco bardziej elegancki. Znalazłam w sieci fajny schemat (raczej wzór – kombinację ściegów) i postawiłam na improwizację (zdecydowanie bardziej wolę to od kurczowego trzymania się schematu, więc schemat był w głowie).

ażurkowy sweterek na szydełku

Mam też coś takiego, że strasznie nie lubię wymierzania, potem ewentualnie rozrysowywania sobie jakichś wykrojów, wyliczania oczek, itp. dlatego zupełnie intuicyjnie (zapisując sobie gdzieś na boku różne cyferki, żeby wszystkie długości i szerokości elementów się zgadzały) i poglądowo zaczęłam od długiego łańcuszka – przymierzyłam do Zuzi (swoją drogą Zuzia za którymś razem zaczęła się buntować i złapać ją do małej przymiarki było ciężko), a potem podążając za swoją inwencją twórczą stworzyłam sweterek. Dodałam nieco bieli przy wykończeniu sweterka i doszyłam kolorowe kwiatkowe guziki – jako, że nie miałam czterech niebieskich, wyszło bardziej kolorowo i dziecięco. Sweterek miał już nawet swoją premierę na rodzinnych imieninach. Podobne guziczki można kupić w sklepie Stoklasa.

A tu dla wszystkich zainteresowanych wzór, który można spożytkować na różne „rzeczy” – tu akurat dla wersji sukienkowej..