kolczyki chwosty

JAK ZROBIĆ KOLCZYKI CHWOSTY?


Nie wiem, czy też zaobserwowaliście ostatnio modę na chwosty. Można wykorzystać je na wiele przeróżnych sposobów – dla mnie najatrakcyjniejszy, to zdecydowanie kolczyki. Można je stworzyć dość niskim kosztem, a na uszach wyglądają naprawdę zjawiskowo – w zależności od tego, jakich kolorów i materiałów użyjemy – mogą być eleganckie lub ekstrawaganckie. Na pewno każdy zwróci na nie uwagę. Jeśli macie ochotę wykonać własne kolczyki chwosty, to gorąco zapraszam do zapoznania się z moim tutorialem. Pokazuję, jak krok po kroku je wykonać.

PS. oczywiście jeśli nie mamy ochoty wykonywać samemu chwostów, można kupić je już gotowe – np. takie.

CO BĘDZIE NAM POTRZEBNE?

chwosty

O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ TWORZĄC KOLCZYKI?

  • Bardzo ważne jest, żebyśmy zapamiętali ile nawinięć sznurka zrobimy na kartoniku, to sprawi, że wykonamy dwa chwosty o identycznej grubości
  • Dołóżmy starań, by nici w chwoście były równej długości – podetnijmy wystające nitki
  • Skorzystajmy z w miarę cienkiego kordonka – bardzo piękne efekty dają także nici wiskozowe – z lekkim połyskiem

KOLCZYKI CHWOSTY – KROK PO KROKU

  • Na samym początku układamy kawałek sznurka/kordonka na kartonik – jak na pierwszym z poniższych zdjęciu. Ułatwi nam to związanie chwosta. Następnie nawijamy sznurek/kordonek na kartę/kartonik (w ten sposób ustalamy też długość chwosta).

 

  • W dalszej kolejności zawiązujemy sznurek pozostawiony na górze (wystarczy lekko) i zdejmujemy delikatnie sznurek z kartonika. Teraz mocno wiążemy sznurek na supełek – tak, by nici chwosta nie poruszały się.

 

  • W kolejnym kroku wlewamy kropelkę kleju do zakończenia i wkładamy do niej koniec chwosta – lekko poruszamy nim, by dobrze rozprowadził się klej. Odczekujemy chwilę – aż klej zwiąże, a w tym czasie nawlekamy koraliki na szpilkę biżuteryjną – nadmiar szpilki ucinamy.

 

  • Teraz pozostaje nam tylko połączyć szpilkę z koralikami z zakończeniem kolczyka, a następnie dołączyć bigiel.

 

Jeśli skorzystałeś z tutoriala, będzie mi miło, jeśli polecisz go innym osobom, zostawisz komentarz i link do obejrzenia Twoich kolczyków.

kolczyki chwosty

donuty z modeliny

JAK ZROBIĆ KOLCZYKI DONUTY Z MODELINY?


Nie jest co prawda jadalny, ale dzięki temu mamy pewność, że nie pójdzie nikomu w biodra, ani w brzuch, ani w inne miejsca, w które trafić nie powinien, za to może wyglądać, jak żywy i robić apetyt na prawdziwe donuty – przez niektórych zwane pączkami z dziurką. Poznaj krok po kroku, jak stworzyć niepowtarzalny wisiorek w postaci donuta z apetyczną polewą i posypką. Zapraszam!

Co będzie nam potrzebne?

Kilka cennych rad

  • Gorąco polecam lepienie z modeliny Fimo – np. soft (można ją kupić w sklepie Stoklasa). Modelina nie kruszy się, jest bardzo miękka i przede wszystkim trwała po utwardzeniu. Wytworzone rzeczy nie pękają po wypieczeniu i zachowują swój kolor.
  • Przed zmianą kolorów modeliny warto umyć/wyczyścić ręce, żeby nie zabarwić modeliny innym kolorem.
  • Do lepienia modeliny używajmy podkładek (ułatwimy sobie w ten sposób sprzątanie) – świetnie sprawdzi się także pergamin/papier do pieczenia
  • Stosujmy się do zaleceń producenta co do czasu i temperatury wypiekania modeliny. Modelinę Fimo pieczemy około 15-30 minut w temperaturze 110 stopni.
  • Do wypiekania z powodzeniem możemy wykorzystać małe piekarniki/piecyki elektryczne (znacznie szybciej się nagrzewają od zwykłych piekarników)
  • Warto przed pierwszym wypieczeniem wykonać małą próbkę – jak dana modelina wypieka się w konkretnym piekarniku

Donut z polewą w kilku krokach

Nasze lepienie donuta z modeliny zaczynamy od uformowania dwóch jednakowych kulek.

jak zrobić donuta z modeliny

Następnie lekko spłaszczamy kule i nadajemy im kształt donuta.

jak wykonać donuta z modeliny

Teraz czas, by nadać donutowi realistyczny kolor. W tym celu zeskrobujemy z suchej pasteli (lub farby plakatowej) w kolorze beżu nieco proszku, a następnie cieniujemy pędzelkiem całego donuta, by dodać mu realistycznego charakteru.

Teraz wykorzystajmy szczoteczkę do zębów lub kawałek zwiniętej w kulkę folii aluminiowej, by nadać donutowi strukturę ciastka.

Kiedy nasz donut posiada już w miarę realistyczną strukturę ciastka końcówką pędzelka robimy w pączku otworek.

Teraz wkładamy w donuty wkręty, które posłużą nam potem do zamocowania bigli do kolczyków.

W następnym kroku zabieramy się za stworzenie polewy. W tym celu do małego pojemniczka wkładamy kilka kawałków modeliny (w innym kolorze niż donut) i wkrapiamy do niego żel Fimo Liquid. Dodajemy go w takiej ilości, by stworzyć rzadką konsystencję (tak, by bez problemu nałożyć powstałą polewę na donuta). Polewa nie może być jednak zbyt rzadka, żeby nie spływała z pączka. Mieszamy polewę patyczkiem tak, by uzyskać jednolitą masę.

Teraz nakładamy masę na donuta, omijając okolice otworka, a następnie przygotowujemy kilka malutkich kawałków modeliny, z których rolujemy cieniutkie paseczki. Paseczki tniemy na małe kawałki i nakładamy (patyczkiem) na polewę. W ten sposób powstanie posypka.

jak zrobić donuta z modeliny

Nadeszła pora, by upiec modelinowe donuty. Ja lepiłam je z modeliny Fimo. Producent zaleca by piec ją 30 minut w 110 stopniach. Ja piekłam donuty w 110 stopniach przez 15 minut – tyle spokojnie wystarcza, by upiec tak małe elementy.
Po upieczeniu i ostygnięciu donutów możemy zamontować dodatkowe ogniwko do zawieszki oraz bigle. A potem już tylko nosić, nosić, nosić i zbierać pochwały : )

Podobał Ci się tutorial? Masz ochotę wypróbować mój przepis? Będzie mi bardzo miło, jeśli pochwalisz się swoimi efektami wykorzystania instrukcji i podasz do niej link na swoim blogu.

JAK WYKONAĆ MISIA NA SZYDEŁKU?


Pozwólcie, że dziś wrócę do czasów, kiedy dopiero raczkowałam w technice szydełkowania, a to tylko po to, by napisać słów kilka o tym, co przy dzierganiu misia bardzo może się przydać. Pamiętam, że kiedy postanowiłam podjąć się swojej pierwszej próby stworzenia misia na szydełku nie bardzo wiedziałam, co do pracy będzie mi potrzebne. Pomijam oczywiście narzędzia takie, jak nożyczki – te raczej każdy ma w swoim domu. Nie każdy jednak ma fajną włóczkę, odpowiednią igłę, czy wreszcie coś, co może posłużyć, jako nosek, czy oczy. Napiszę o kilku moich spostrzeżeniach, które mogą znacznie ułatwić pracę nad wykonaniem szydełkowej maskotki.

Jaką włóczką dziergać misia?

W małym poradniku na temat włóczek wymądrzałam się nieco o walorach różnych gatunków. Jaką jednak włóczkę konkretnie wybrać na misia? Mając dzisiejszą wiedzę zdecydowanie mogę polecić Wam włóczkę Himalaya Dolphin Baby lub jej odpowiednik innej firmy YarnArt – Dolce. Misie wykonane tymi włóczkami do złudzenia przypominają pluszowe misie i jedynie szydełkowy splot zdradza, że są wykonane na szydełku. Są za to niezwykle miękkie, puszyste i delikatne. Warto więc dla tego efektu pomęczyć się nieco z tą włóczką – uprzedzam, że może podczas pracy gubić nieco „włosków”. Misie rosną w oczach, bo włóczki są dość grube. Świetnie radzi sobie z tą grubością szydełko 5mm, ale i 3.5 może dać pożądany efekt – warto wypróbować.

Z czystym sumieniem mogę polecić także moją ulubioną włóczkę składająca się z bawełny i akrylu, czyli YarnArt Jeans. Ja wykorzystuję do niej szydełko 3,5 mm. Włóczka jest bardzo przyjemna w dotyku i wydajna. Nie mechaci się, daje bardzo estetyczny splot i przede wszystkim występuje w dość bogatej kolorystyce.

Maskotki dość fajnie prezentują się także, gdy są wykonane z włóczek fantazyjnych. Te bardzo często sprawiają, że nie widać szydełkowego splotu, dlatego maskotki wyglądają, jakby były szyte. Moją ulubioną włóczką tego typu jest np. Cuddles Chunky oraz YarnArt Happy. Jedynym minusem dziergania tymi kudłatymi włóczkami jest to, że bardzo źle się prują i dość ciężko trafić w oczko z poprzedniego rzędu, ale wszystko to kwestia wprawy. Efekt, w postaci mięciutkiego i kudłatego misia, jest wart tych zmagań.

Oczka i noski do maskotek

Dziś niezwykle łatwo odnaleźć w Internecie polskich sprzedwców, którzy mają w swojej ofercie różne, przeróżne noski i oczka z podkładkami. Kiedy ja zaczynałam swoją przygodę z szydełkowaniem maskotek, musiałam zamawiać je aż z Chin, korzystając ze sklepów typu Etsy (na aliexpress wciąż jest najtaniej, ale czas oczekiwania wynosi nawet do 3 tygodni). Wiele razy czekałam na przesyłkę nawet po 2 tygodnie. Często wybierałam, więc prostszą formę i wszywałm misiom koraliki zamiast oczu, a noski wyszywałam kordonkiem. To nadal jeden z najtańszych sposóbów pracy z maskotkami. Koraliki trzeba wszywać dość mocno i ciasno, by nie było widać kordonka, ale jest i na to sposób. Pojawiły się w sprzedaży guziki z „nóżką”, które do złudzenia przypominają plastikowe oczka z podkładkami. Wystarczy taki guzik przyszyć od spodu do maskotki. Zerknijcie do Stoklasy (z darmową wysyłką przez Pocztę Polską) – mają tu spory wybór – od bardziej wypukłych do mniej wypukłych. Można także posłużyć sie tego typu guzikami w kształcie serca i z nich wykonać maskotce nosek. Moim ostatnim odkryciem są zamszowe, niezwykle milutkie w dotyku noski. Można je kupić TU w bardzo przystępnej cenie – 1,12 za 2 sztuki.

Z pewnością guziki z nóżką są dużą tańszą alternatywą dla „safety eyes” – bezpiecznie montowane oczka, czy noski i dużo bezpieczniejszą dla koralików. Można je dość dokładnie przymocować, a efekt jest naprawdę fajny. Jeśli nie chcemy wydawać zbyt wielu pieniędzy na bezpieczne noski dla maskotek, możemy po prostu wyszyć odpowiedni kształt kordonkiem. Popatrzcie na moje propozycje wyszywanych nosków – wybór kształtów dośc spory:

Przydatna może okazać się także tabela podpowiadającą jaki nos, czy oczy wybrać do konkretnego rozmiaru maskotki/lalki. Jeśli potrzebujemy wykonać maskotkę o rozmiarze np. 20 cm, wykorzystajmy oczka w rozmiarze 7-8 mm i nosek – 9-12 mm. Wtedy osiągniemy najlepszy efekt.

tabelarozmiarow

Czym wypełniać maskotki?

Najodpowiedniejszym wypełniaczem do maskotek będą antyalergiczne kulki PES, jakimi wypełniane są poduszki lub po prostu wkład poduszkowy pochodzący z poduszek IKEA lub Jysk. Maskotki z takim wnętrzem można spokojnie prać, a po praniu nadać właściwy kształt. Zdecydowanie nie polecam żadnej waty, ani ścinków materiału. W końcu chodzi o to, by maskotka trzymała fason, była miękka i „przytulaszcza”.

Do maskotki można włożyć także piszczałki i nasza maskotka stanie się bardziej interaktywną – zwłaszcza, jeśli ma być podarowana niemowlakowi. Wiem, że niektórzy praktykują też różnego rodzaju szeleszczące torebki, które zaszywają w środku maskotek.

Czym zszywać maskotki?

Pomyślicie pewnie, że to zupełnie oczywiste, czym zszywać elementy maskotek, ale z doświadczenia wiem, że odpowiednia igła bardzo, ale to bardzo ułatwia pracę. Ja moje miśki zszywam specjalnę długą igłą, która pozwala mi przeszywać się nią od głowy aż po ręce – bardzo przydatne przy duzych maskotkach. Krótką igłą musielibyśmy działać na raty. Polecam, więc takie długie igły, a najlepiej od razu z dużym uszkiem – przewleczemy przez nie grubsze włóczki. Jaką nicią zszywać maskotki? Najlepiej, by była to ta sama nić włóczki, którą szydełkowaliśmy maskotkę – wtedy szwy szycia nie będą rzucać się w oczy.