Beret dla mnie, szalik – nie

Witajcie. Ależ mamy piękną złotą jesień, prawda? Mam nadzieję, że tyczy się to całej Polski. U mnie na Mazowszu słońce pięknie promienieje i dodaje ciepła dniom – bosko. I jakoś tak w tę słoneczność dość ładnie wpisuje się beret, który ostatnimi dniami wydziergałam dla siebie – przynajmniej, jeśli chodzi o kolor – taki jasno złoty […]

Czapkomania

Weekend już za nami – niestety i ech… (mocno się wytęskniłam za mężem, który bywał na wyjeździe integracyjnym – Zuzka jeszcze bardziej). ale udało mi się przekonać ją do małej sesji zdjęciowej (zapał miała wielki, jak się dowiedziała, że będzie moją modelką) – choć jak widać na zdjęciach i tak zajęła się czymś innym, niż […]

Złoty beret

Witajcie. Pisałam kilka dni temu o zajętych wieczorami dłoniach – szydełka rozgrzane do białości nie próżnują. Udało mi się skończyć beret dla mamy (mama nie mogła sobie znaleźć w sklepach jakiegoś fajnego – jak fason był fajny, to koloru nie było, więc kupiła razu pewnego złotą włóczkę …) – na początku posiłkowałam się opisem wykonania […]