PLUSZOWY MIŚ Z SERDUSZKIEM


Dzień dobry. Przeczytałam ostatnio na FB ogłoszenie dotyczące zaginionej żabki – ukochanej maskotki pewnego chłopca. Poszukiwania nie trwały zbyt długo i żaba się szczęśliwie odnalazła – w oczach chłopaca pojawiły się łzy szczęścia. Niesamowita historia, ale wiem, że takich jest sporo, bo dzieci bardzo przywiązują się do takich pluszowych przyjaciół, którzy towarzyszą im wszędzie i niełatwo jest im się z nimi rozstać – nie ma się co dziwić. Sama miałam przyjemność tworzyć maskotki zastępcze, które miały zminimalizować smutek po tych zaginionych. Chyba się udało – zawiązały się nowe „przyjaźnie”.

Czemu o tym piszę? Chyba dlatego, żeby dać znać, że rękomisie i inne szydełkowe maskotki pochodzące z Czarodziejskiej Chatki polecają się w całości, oddając swoje misiowe serce, jako tacy serdeczni przyjaciele dzieciństwa. Myślę sobie, że dobrze mieć „kogoś takiego” przy sobie 🙂

żółw maskotka

BŁĘKITNY ŻÓŁWIK


Witajcie wszyscy, którzy tu zaglądacie i wybaczcie, że rękomisie robią to tak rzadko, ale codzienność czasem angażuje zbyt mocno 🙂 Nie oznacza to jednak, że Czarodziejska Chatka zwolniła obroty – nic podobnego. Wciąż dużo się dzieje – tak dużo, że nawet nie jestem w stanie nadążyć z pokazywaniem Wam efektów pracy. Nie sięgam już po te starsze wytwory, ale od razu do tych najnowszych.

Ostatnio powstał kremowy żółwik z błękitną skorupką – nieco różni sie od tych poprzednich, które miałam okazję szydełkować. Myślę sobie, że ładnie wpisuje się w wakacyjno-letni czas. Żółwik świetnie odnajduje się w nadmorskich klimatach, uwielbia być głaskany i przytulany.

 

pluszowy miś

PLUSZOWA MISIA DLA OLIWII


Właśnie siedzę sobie przy biurku – w moim centrum dowodzenia Czarodziejską Chatką – zasiadłam do stworzenia szydełkowej torebeczki do I Komunii Świętej, ale po świętach jakoś tak leniwie. Znacznie więcej motywacji potrzeba. Człowiek tak szybko przyzwyczaja się do dobrego, a tu zamówienia czekają. Mam zamiar szybko się z nimi uporać i zrealizować kilka moich pomysłów, które już nie mieszczą się w głowie : )

Tymczasem przedstawiam kolejną panią rękomisiową. Powstała specjalnie dla Oliwki. Misia mierzy 23 cm wysokości i jak na pluszową misię przystało jest niezwykle milutka i mięciutka.  W sam raz do tulenia i kochania : ) Pamiętam swój pierwszy raz z tą a la pluszową włóczką. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że tak bardzo się z nią polubimy i że misie z niej wykonane tak bardzo przypadną do gustu. Pewnie gdybym prowadziła jakieś statystyki okazałoby się, że takich misiów powstaje najwięcej.