Otulacze na kubki


ocieplacze na kubek

Jesień, jesień – mało złota, za to deszczowa i chłodna, przez co dość dobrze nastraja do siedzenia w ciepłym mieszkaniu z zapalonymi kominkami i świeczkami. Ja ostatni tydzień musiałam w takim szaro-burym jesiennym nastroju siedzieć z Zuzią w domu, ale dzięki temu udało mi się zrobić szydełkowo nieco więcej niż zaplanowałam – w tym także te oto szydełkowe ocieplacze na kubki. Powędrowały one wraz z białymi kubkami i herbatkami do pań nauczycielek Zuzi, jako prezent z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

Myślę sobie, że to dość fajny podarunek i nieco ubarwiający szare jesienne wieczory, czy poranki – działanie czysto psychologiczne, bo po prostu miło jest znaleźć chwilę na dobrą kawę/herbatę w ładnej oprawie – tak, jak lubimy. Wypić ją jeszcze ciepłą – bez pośpiechu i wyrzutów sumienia, że coś tam jeszcze do zrobienia…

Tego typu szydełkowe otulacze są też do wygrania w konkursie, który organizuję na facebook’owej stronie rękomisiów, więc jeśli przypadkiem macie tam konto, to zapraszam.

Misiowy otulacz na kubek


szydełko ocieplacz na kubek

Uwielbiam taką naszą polską jesień – ze słońcem i ciepłem. Dokładnie taką samą, jaka przytrafiła się w weekend. Mam nadzieję, że u Was też gościło słońce. Aż żal było siedzieć w domu, więc po wszelkich sobotnich i niedzielnych rytuałach pojechaliśmy na działkę na wsi, a tam już do samego wieczora. I nawet ten chłód, gdy już słońce chowało się za chmury nie był straszny. Przy ognisku ciepło aż miło. Ech ten zapach wilgotnej łąki i wsi, i zapach palonych liści…A Zuzia odkryła wspinaczkę po drzewach : )

Oczywiście nie obyło się bez towarzystwa szydełka. Powstało kilka miśków, ale o nich innym razem. W sobotę powstał też szydełkowy otulacz na kubek. Tym razem w szarości połączonej z kremem. Powstał z myślą o Dniu Nauczyciela, który już wkrótce, a chciałabym, aby Zuzia podarowała otulacze (z jakąś dobrą herbatą) swoim paniom z przedszkola. Zaczęłam, więc już, żeby wyrobić się z ich wykonaniem między kolejnymi zamówieniami. A same otulacze? Lubię coraz bardziej, bo dajmy na to – ulubiony kubek z gorącą herbatą, na to otulacz i zmarznięte ręce na otulacz – i już jakby mniej chłodno…

Beżowy miś otulacz na kubek


szydełkowy otulacz na kubek

Idąc za ciosem i realizując kolejne zamówienie wykonałam do kompletu drugi otulacz na kubek. Tym razem baza jest beżowa, a dodatki czekoladowe. Oczywiście pyszczek misia wyszywałam czarnym kordonkiem. Coraz bardziej przekonuję się do otulaczy kubkowych, bo pogoda za oknem ze swoimi chłodnymi wieczorami inspiruje do dziergania. Wieczór, zapach olejku z drzewa sandałowego i wyszukana herbata w kubku okrytym takim misiowym kocykiem – dla mnie bomba.

Bardzo przyjemnie dzierga mi się tego typu ozdoby, dlatego z pewnością wykonam podobny ocieplacz także dla siebie. Może w odcieniach szarości, bieli i czerni.

PS. Tęsknicie już za upałami?