Decoupage, Ozdoby

Zapał do decoupage wciąż nie gaśnie

Po poprzednim decoupage’owaniu zostało mi nieco białej farby przełamanej pomarańczem i jak to ja – nie mogłam tego nie wykorzystać. W końcu zapał do tej cudnej techniki wciąż u mnie nie gaśnie, zwłaszcza, gdy odwiedzam Wasze blogi i oglądam śliczności, którymi ozdabiacie swoje wnętrza – wręcz przeciwnie ciągle jest podsycany.

Na domiar złego postanowiłam dodać moim wnętrzom (nie są do końca moje, ale…) trochę klimatu, i jak mój mąż zobaczył, że wzięłam się za bielenie kolejnej rzeczy, to stwierdził z lekką nutką ironii, że niedługo nasz dom będzie cały biały i kusząco zapytał, czy stół też pobielę – no wiecie – ja to bym chętnie, a jakże, ale (na szczęście dla męża) farby by nie starczyło : ) nie w tym rzucie przynajmniej … chaaaa

Za to na metalową lampkę – ot taka zwykła szara lampka biurowa (żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia przed) – z powodzeniem starczyło. Lampka zupełnie nie pasowała do tego mojego małego kącika, dlatego decyzja była prosta – malujemy!!! Słowo się rzekło. Pomalowałam i późną nocą, kiedy już moja córa smacznie spała wzięłam się za naklejanie różyczek – było z tym trochę zabawy, bo kwiatuszki drobne. Następnego dnia polakierowałam i … voila. Zdecydowanie bardziej mi się podoba, niż w pierwotnej wersji – zdecydowanie  : )

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Teraz widzę, że jeszcze router mi nie pasuje kolorystycznie – chaaa, ale ten już będzie musiał zostać – muszę go jakoś zamaskować. A stół przy którym często pracuję… Hmm – jest praktycznie bez klimatu – to był szybki zakup – po prostu był pilnie potrzebny, więc kupiliśmy bez zastanawiania się. Co można z nim zrobić?

Teraz w planach mam zrobienie poszewki na jaśka z szydełkowych kwadratów (oczywiście wszystko w ramach klimatyzacji) – muszę upolować jakiś fajny motyw – najlepiej ze schematem graficznym. Kolory? Oczywiście rozważne i romantyczne : )) Nieuniknione, że w tzw. międzyczasie będę decoupage’ować – mam jeszcze kilka rzeczy na oku. I zdecydowanie postanowiłam popracować nad klimatyzacją swojego kącika – choćbym miała pomalować stół : ))))

Pozdrawiam Was sielsko, anielsko : )