Fioletowa serwetka szydełkowa

Poszukując jakichś przyjemnych schematów szydełkowych na serwetki natknęłam się na bardzo fajny wzór. Fajny, bo, moim zdaniem, bardzo wdzięcznie się prezentuje, a w dodatku nie wymaga specjalnego usztywniania i co najważniejsze dość szybko się dzierga. I tak, jak nie jestem jakąś wielką miłośniczką serwetek (nie bardzo widzę ich zastosowanie w mieszkaniu), tak ta bardzo przypadła mi do gustu, ale zdecydowanie w wersji kolorowej.

Coraz bardziej też oswajam się z kordonkami i małymi szydełkami. Wiadomo, że wymagają znacznie więcej pracy, wytężania wzroku i przede wszystkim czasu, ale efekty mają w sobie tyle uroku, że naprawdę warto (śmiem twierdzić, że znacznie więcej niż rzeczy tworzone z nieco grubszych włóczek – no ale też w końcu inne przeznaczenie). Wciąż nastawiam się na wyszydełkowanie większej serwetki (ok 30 cm), która ozdobi koszyczek wielkanocny. Mam już  2 wzory – nie wiem, który wybrać i czy w ogóle zdążę (trzeba jeszcze znaleźć czas na nieco większe porządki, a poza pracą mało go zostaje), no ale…

page

Jeśli macie ochotę wykonać serwetkę o takim wzorze, to zapraszam zerknijcie na schemat, który umieszczam.

DSCN0628

7 x komentarz do wpisu “Fioletowa serwetka szydełkowa

  1. Kolor i wzór jest śliczny 🙂
    A ja mam akurat tak, że serwetki widziałabym w każdym kącie swojego mieszkania, tylko że mój młodszy synek zaraz by się nimi zajął :), więc długo by nie poleżały ;).
    Pozdrawiam serdecznie!

  2. Śliczna serwetka i na dodatek pięknie wykonana. Co do serwetek – absolutnie się z Tobą zgadzam – nie bardzo widzę zastosowanie dla serwetek w domu. Tyle, że robi się je taaaak przyjemnie. Dlatego ja przerzuciłam się na większe formy: bieżniki, obrusy, zazdroski. Chociaż czasem wzór jest tak uroczy, że nie jestem w stanie oprzeć się i dziergam serwetki – wtedy najczęściej oddaje je mamie. Wszyscy są zadowoleni. Ja, bo nie dziergam do szuflady, mama – bo może zmieniać dekoracje w domu 3x dziennie 🙂

    • I jeszcze jedno: tak przyglądam się Twoim misiakom i nie mogę przyuważyć, czy ona mają ruchome „kończyny”? Mam wrażenie, że nóżki tak a łapki nie, ale nie mam przekonania i strasznie mnie to intryguje, więc niecierpliwie czekam – odpowiedz, proszę 🙂

      • w większości przypadków mają ruchome nogi, ręce ruszają się im tylko w górę w dół (jakby misie chciały podnieść je i opuścić) 🙂 myślałam kiedyś o wypróbowaniu takich specjalnych stawów do zabawek, ale jakoś nie miałam jeszcze okazji….

  3. Piękna. Ja też jakoś nie przepadam za kordonkowymi rzeczami, ale cóż, trzeba wszystkiego spróbować. Moje serwetki też są na razie na etapie wybrania wzoru, a mam ich 3 do wykonania 🙂
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.