Folklorowa portmonetka

szydełkowa portmonetka z biglem

Myśli już znacznie spokojniejsze. Zuzia już od kilku dni nie narzeka na ból gardła po podcięciu migdałków, ładnie je i za chwilę minie 14 dni od tego pamiętnego dla mnie dnia – to czas kiedy prawie wszystko już się powinno zagoić i za chwilę wszelkie papki i miękkie rzeczy zamienimy na normalne jedzenie i żelki (czekają już w naszej domowej cukierence na ten dzień, kiedy nie będę już zbyt twarde) : ) I teoretycznie powinno mi się już zachcieć dziergać kolejne misie, ale…No właśnie teoretycznie – w ramach odskoczni od misiów zamarzyło mi się wykonanie portmonetki – ot tak po prostu. Dawno ich już nie dziergałam.

Dodatkową motywacją i inspiracją było wyzwanie zorganizowane w Szufladzie – oczywiście biorę w nim udział. Temat – „Polski folklor”. A jak polski folklor to od razu na myśl przyszły mi kolory, które wykorzystałam w portmonetce – czerń, czerwień, turkus i żółty. Od dawna kocham te energetyczne zestawienia barw, a nasz polski folklor świetnie pozwala się w tym zakresie realizować.

Motywem startowym jest afrykański kwiat (african flower) – reszta to czysta łowicka improwizacja : ) Do portmonetki dołączyłam zawieszkę – małą latarenkę. Bigle kupiłam w sklepie Stoklasa.

12 x komentarz do wpisu “Folklorowa portmonetka

  1. Piękna portmonetka, iście folkowa. Doskonale rozumiem Twoją tęsknotę za odskocznią, niezmiennie Cię podziwiam, w jakim tempie i w jakiej ilości „rzeźbisz” swoje misie 🙂 Pozdrawiam ciepło! 🙂

  2. Cieszę się, że córeczka dochodzi do zdrowia 🙂 Moją latorośl niestety też chyba czeka wycięcie migdałków, choć rękoma i nogami się przed tym broniliśmy bo nasłuchaliśmy się tyle o tym zabiegu, że szok. Portmonetka – piękna, dobrze czasem zrobić sobie odpoczynek od tego samego, potem lepiej się będzie misie robiło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.