donuty z modeliny

JAK ZROBIĆ KOLCZYKI DONUTY Z MODELINY?

Nie jest co prawda jadalny, ale dzięki temu mamy pewność, że nie pójdzie nikomu w biodra, ani w brzuch, ani w inne miejsca, w które trafić nie powinien, za to może wyglądać, jak żywy i robić apetyt na prawdziwe donuty – przez niektórych zwane pączkami z dziurką. Poznaj krok po kroku, jak stworzyć niepowtarzalny wisiorek w postaci donuta z apetyczną polewą i posypką. Zapraszam!

Co będzie nam potrzebne?

Kilka cennych rad

  • Gorąco polecam lepienie z modeliny Fimo – np. soft (można ją kupić w sklepie Stoklasa). Modelina nie kruszy się, jest bardzo miękka i przede wszystkim trwała po utwardzeniu. Wytworzone rzeczy nie pękają po wypieczeniu i zachowują swój kolor.
  • Przed zmianą kolorów modeliny warto umyć/wyczyścić ręce, żeby nie zabarwić modeliny innym kolorem.
  • Do lepienia modeliny używajmy podkładek (ułatwimy sobie w ten sposób sprzątanie) – świetnie sprawdzi się także pergamin/papier do pieczenia
  • Stosujmy się do zaleceń producenta co do czasu i temperatury wypiekania modeliny. Modelinę Fimo pieczemy około 15-30 minut w temperaturze 110 stopni.
  • Do wypiekania z powodzeniem możemy wykorzystać małe piekarniki/piecyki elektryczne (znacznie szybciej się nagrzewają od zwykłych piekarników)
  • Warto przed pierwszym wypieczeniem wykonać małą próbkę – jak dana modelina wypieka się w konkretnym piekarniku

Donut z polewą w kilku krokach

Nasze lepienie donuta z modeliny zaczynamy od uformowania dwóch jednakowych kulek.

jak zrobić donuta z modeliny

Następnie lekko spłaszczamy kule i nadajemy im kształt donuta.

jak wykonać donuta z modeliny

Teraz czas, by nadać donutowi realistyczny kolor. W tym celu zeskrobujemy z suchej pasteli (lub farby plakatowej) w kolorze beżu nieco proszku, a następnie cieniujemy pędzelkiem całego donuta, by dodać mu realistycznego charakteru.

Teraz wykorzystajmy szczoteczkę do zębów lub kawałek zwiniętej w kulkę folii aluminiowej, by nadać donutowi strukturę ciastka.

Kiedy nasz donut posiada już w miarę realistyczną strukturę ciastka końcówką pędzelka robimy w pączku otworek.

Teraz wkładamy w donuty wkręty, które posłużą nam potem do zamocowania bigli do kolczyków.

W następnym kroku zabieramy się za stworzenie polewy. W tym celu do małego pojemniczka wkładamy kilka kawałków modeliny (w innym kolorze niż donut) i wkrapiamy do niego żel Fimo Liquid. Dodajemy go w takiej ilości, by stworzyć rzadką konsystencję (tak, by bez problemu nałożyć powstałą polewę na donuta). Polewa nie może być jednak zbyt rzadka, żeby nie spływała z pączka. Mieszamy polewę patyczkiem tak, by uzyskać jednolitą masę.

Teraz nakładamy masę na donuta, omijając okolice otworka, a następnie przygotowujemy kilka malutkich kawałków modeliny, z których rolujemy cieniutkie paseczki. Paseczki tniemy na małe kawałki i nakładamy (patyczkiem) na polewę. W ten sposób powstanie posypka.

jak zrobić donuta z modeliny

Nadeszła pora, by upiec modelinowe donuty. Ja lepiłam je z modeliny Fimo. Producent zaleca by piec ją 30 minut w 110 stopniach. Ja piekłam donuty w 110 stopniach przez 15 minut – tyle spokojnie wystarcza, by upiec tak małe elementy.
Po upieczeniu i ostygnięciu donutów możemy zamontować dodatkowe ogniwko do zawieszki oraz bigle. A potem już tylko nosić, nosić, nosić i zbierać pochwały : )

Podobał Ci się tutorial? Masz ochotę wypróbować mój przepis? Będzie mi bardzo miło, jeśli pochwalisz się swoimi efektami wykorzystania instrukcji i podasz do niej link na swoim blogu.

  • Świetnie napisany Turtotial!
    Długo zbierałam się na ten komentarz, ale chcę Pani powiedzieć że ja też szydełkuję misie (jestem świeżo upieczoną nastolatką)i to dzięki Pani! Moja mama nauczyła mnie szydełkować kiedy miałam 8 lat. Na początku szydełkowałam kocyki dla lalek, później fascynacja opadła. Rok temu zgłosiłam się z moją koleżanką do konkursu szopek. Nie miałyśmy pomysłu-wtedy przypomniałam sobie o szydełkowaniu. oglądałam na Grafika Google szydełkowe maskotki. Spodobał mi się miś zrobiony przez Panią-tak trafiłam na tego bloga. zrobiłam misia i tak się zaczęło. przed wczoraj założyłam bloga(serdecznie zapraszam). Jednym słowem DZIĘKUJĘ…

    • Dziergane Misie – nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że zostawiłaś ten komentarz 🙂 Dziękuję. Niezwykle mi miło, że mogłam choć troszkę zainspirować Cię swoimi misiami, do tego stopnia, że sama pokochałaś tworzenie ich na szydełku. To naprawdę duża frajda. Z przyjemnością odwiedzę Twojego bloga 🙂