Szydełkowe ozdoby

Łazienkowe koszyczki robione na szydełku

Wraz z nowym mieszkaniem narodziła się potrzeba posiadania nowych rzeczy. W nie-naszym domu tylko część mebli należała do nas, więc musieliśmy dokupić brakujące. W sumie wciąż w planach mamy jeszcze sofę, biurko i parę innych drobiazgów. Ostatnio natomiast kupiliśmy lustro łazienkowe (musicie wiedzieć, że łazienka jest dość mała i każdy skrawek jest na wagę złota). Jestem niezwykle zadowolona z jego użyteczności bo połączone jest z półeczkami – IKEA po raz kolejny nas nie zawiodła. Nawet szyna okazała się przydatna, bo można na niej coś zawiesić. Od razu pomyślałam i przeszłam do czynów. Wydziergałam dwa koszyczki do powieszenia. Wykonałam je z naturalnego sznurka służącego do pakowania (lub też do wiązania wędlin).

szydełkowe koszyczki

W koszyczkach schronienie znalazły moje kosmetyki makijażowe, które najczęściej używam, więc są teraz pod ręką i nie muszę ich już szukać : ) Wzór zupełnie z głowy – bo dość prosty – na bazie małego koła. Kolorystyka podyktowana została zastanymi przez nas kolorami glazury – zielenie i krem. Nie są to kolory naszych marzeń – jeśli chodzi o łazienkę, ale że poprzedni właściciele dość niedawno wykonywali jej remont – to na razie zostawiamy to tak, jak jest. Zadbamy tylko o dodatki.

koszyczki na szydełku

A właśnie, skoro już czytacie, co piszę, to może mogłybyście polecić jakąś ciekawą sofę z opcją spania? Bardzo podobały mi się niektóre ikeowskie, ale słyszałam opinie, że się dość szybko niszczą i spanie na nich nie należy do przyjemności.