Mały kudłaty miś

szydełkowy miś

To kolejny miś w takim lekko stylu retro. Stąd ta miętowa maszyna (jedna z naszej większej kolekcji aut sprzed lat), która towarzyszyła w sesji. Uwielbiam ten efekt i uwielbiam dziergać tego typu misie – w takim kolorze, z takiej włóczki. Dlatego, jak tylko trafia się takie zamówienie, mogłabym rzucić wszystko inne, by się nim zająć. Miś jest malutki, bo mierzy 15 cm i jest wiece gapciowaty – do tulenia.

Staje się powoli to, czego się obawiałam, że jak przyfrunie do nas wiosenne powietrze i przyniesie ze sobą cieplejsze dni, to weekendy aż będą się prosiły, by spędzać je na łonie natury. My już poniekąd zaczęliśmy sezon działkowy. Wczoraj nawet piekliśmy kiełbaski nad ogniskiem. Zupełnie spontanicznie – bez większych przygotowań – po prostu – działka, ognisko, kijki, kiełbaski, coś do smaku i gorąca herbata z termosu. Obawa jest tylko jedna – właśnie. Pewnie szydełko będzie rzadziej używane w weekendy, ale za to będę musiała nadrabiać wieczorami : )

Co nie zmienia faktu, że te powiewy wiosny tak pięknie nastrajają – oby coraz mocniej. A propos wiosny, to ja ostatnio  prawie oszalałam na punkcie różnych koktajli/smoothie – codzienna porcja zdrowia być musi, czy to kiwi z natką pietruszki, czy  banan i pomarańcza, a oprócz tego czystek popijam namiętnie…

Pozdrawiam poniedziałkowo, życząc udanego tygodnia.

12 x komentarz do wpisu “Mały kudłaty miś

  1. Misio sliczny !!!!
    Ma spedzilismy sobote na ogrodku i zagrylowalismy !!!!!
    Sezon ogrodowy zostal otwarty.
    Wczoraj byly moje dzieci z partnerami na obiedzie i kawie.
    A dzisiaj nic z wiosny…..Mgla, szaro…Brrrr….
    Mam nadzieje ze ten nowy tydzien nie bedzie tak wygladal.
    Pozdrawiam goraco i zycze duzo slonka.
    Gabi

  2. Gapciowaty to idealne określenie dla tego misia 🙂 Jest śliczny i bardzo retro, zwłaszcza w towarzystwie tej pastelowej maszyny sprzed lat 🙂 Cieszę się, że łapiesz wiosnę pod rękę 🙂 My w ten weekend odkurzyliśmy rowery i włóczyliśmy się właśnie po ogródkach działkowych (swojego nie mamy). Marzy mi się czasem taki ogródeczek, co prawda mamy swój przed kamienicą, ale to przy głośnej ulicy, dookoła wieżowce.. nie ten klimat. A działki to zupełnie inny świat 🙂 Samych słonecznych dni życzę, ściskam! 🙂

  3. Jaki fajniutki i rzeczywiście malutki :).

    Dobrze, że wieczorami będzie dłużej widno, to spokojnie wszystko nadrobisz :).

    Mmm, a ja ostatnio miałam takiego smaka na kiełbaskę z ogniska/grilla.

  4. Ojej jaki słodziak! A ta włóczka podwaja jeszcze efekt. Przeglądam te maskotki i kusi mnie, żeby coś wnukowi zrobić, co prawda moje umiejętności to ułamek Twoich, ale co tam. Jak tu napatrzę, zainspiruję to może coś z tego wyjdzie?

  5. Misio jest cudny, te retro mają w sobie tyle uroku! :))) Czy gapciowaty, nie wiem ale na pewno do tulenia 😀
    Niestety u mnie na razie czasu brak na szydełko i na łapanie wiosny … praca, praca, praca :/

  6. Witam ja jestem zdania, że takie misie to lubią przede wszystkim dzieci, a także kobiety czasami jak nie mają się do kogo przytulić. Jednak jest to również świetny prezent na przykład, na ozdobę do takiego domu w stylu retro. Tak więc widać, że miś jest tu nie tylko przytulanką, ale może również spełniać inne funkcj3e. Jednak trzeba obiektywnie powiedzieć, że bardzo dobrze wyszedł ten miś.

  7. O kurcze, już się działkujecie? 🙂 Czyżby pogoda Was tak rozpieszczała ;)? Ja póki co pobieliłem tylko drzewka w towarzystwie placka i gorącej herbaty, na kiełbaski z ogniska jeszcze się nie zdecydowałem 🙂 Misio – przepiękny. Taki pluszowy przyjaciel to i moje serce by skradł 🙂 Ps. pozostaje zabierać szydełko na łono natury 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.