Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Misia i brzoskwinia

szydelko mis

Witajcie. Przychodzę dziś do Was z małym żalem, który gdzieś we mnie zagościł. Wczoraj dostałam pytanie od pewnej pani, która chciałaby wiedzieć skąd biorę oczka i noski do misiów. Normalna sprawa – pytanie rozumiem, bo sama kiedyś szukałam tych drobiazgów i już miałam udzielić odpowiedzi, gdyby nie to, że pani na swoim profilu pokazała całkiem niedawno szydełkową misię bardzo podobną do moich pań misiów – sukieneczka z falbanką, taka sama kokardka na uchu, te same nóżki, proporcje, itp. Oczywiście tamta misia nie miała bezpiecznych oczu i nosa.

Tak jakoś nieswojo się poczułam – moja podświadomość zarzuciła tamtej pani plagiat, choć przecież każdy może zrobić sobie taką misię, ale ja strasznie nie lubię „papugowania”(od zawsze go nie lubię) i chodzenia na łatwiznę. Ot tak po prostu. Każdy twórca ma swój styl i jego powinien się trzymać (nie podrabiając innych) – to dlatego rękodzieło jest takie unikalne. Prawda?

A ta misia z dzisiejszych zdjęć – ta misia w brzoskwiniowej spódniczce i lekko szarym beżu powstała jako dodatek do choinkowego prezentu dla mojej chrześnicy.