Misiowy otulacz na kubek

szydełko ocieplacz na kubek

Uwielbiam taką naszą polską jesień – ze słońcem i ciepłem. Dokładnie taką samą, jaka przytrafiła się w weekend. Mam nadzieję, że u Was też gościło słońce. Aż żal było siedzieć w domu, więc po wszelkich sobotnich i niedzielnych rytuałach pojechaliśmy na działkę na wsi, a tam już do samego wieczora. I nawet ten chłód, gdy już słońce chowało się za chmury nie był straszny. Przy ognisku ciepło aż miło. Ech ten zapach wilgotnej łąki i wsi, i zapach palonych liści…A Zuzia odkryła wspinaczkę po drzewach : )

Oczywiście nie obyło się bez towarzystwa szydełka. Powstało kilka miśków, ale o nich innym razem. W sobotę powstał też szydełkowy otulacz na kubek. Tym razem w szarości połączonej z kremem. Powstał z myślą o Dniu Nauczyciela, który już wkrótce, a chciałabym, aby Zuzia podarowała otulacze (z jakąś dobrą herbatą) swoim paniom z przedszkola. Zaczęłam, więc już, żeby wyrobić się z ich wykonaniem między kolejnymi zamówieniami. A same otulacze? Lubię coraz bardziej, bo dajmy na to – ulubiony kubek z gorącą herbatą, na to otulacz i zmarznięte ręce na otulacz – i już jakby mniej chłodno…

2 x komentarz do wpisu “Misiowy otulacz na kubek

  1. Ocieplacz cudowny !!!!!! Ja je tez bardzo lubie, ale takich pieknych to nie mam….
    U nas tez bylo pieknie, ale niestety dzisiaj zbieraja sie chmury i wieje wietrzysko….Ale co tam, w domu tez nie jest zle. Sofa, herbatka i druty…A niech tam leje….
    Pozdrawiam goraco.
    Gabi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.