O mnie

Cześć, jestem Magda...

i od zawsze było we mnie coś artystycznego, co kazało mi tworzyć – zaczęło się od poezji – ta pochłonęła mnie bez reszty i zaskutkowała debiutanckim tomikiem „Słone paluszki” – to stare dzieje. Potem w zasięgu wzroku pojawił się copywriting i tworzenie stron www, a w międzyczasie także szydełko – zupełnie znienacka – najpierw bez większych efektów, potem coraz śmielej – aż po dziś dzień.

To przez nie czasem się nie wysypiam (gdy cały dom śpi dzierga się najlepiej), czasem zapominam, że miałam rozwiesić pranie i że kurz się za bardzo rozpanoszył. Ale kiedy na nie patrzę, wybaczam wszystko. W końcu ktoś na nie czeka.

Od wielu lat prowadzę działalność zwaną – Czarodziejską Chatką, w której to rodzą się nowe maskotki i inne szydełkowe/druciane projekty. Angażuję się w to bardzo mocno, mimo tego, że do dyspozycji mam tylko drugi etat i ograniczoną ilość czasu.

Tworzę maskotki, a nade wszystko pokochałam misie z ich smutnymi pyszczkami, mocno patrzącymi oczkami i całą ich „przytulaszczością”. Wszystkie powstają według mojego autorskiego projektu, który dotąd nie został nigdzie spisany (siedzi w mej głowie – niezapomniany). 

Prowadzę również kanał Czarodziejskiej Chatki na Youtube. Zapraszam.

…właśnie takie jest, to moje staromodne szydełkowanie…już nie umiem bez tego żyć. To moja opcja dotykania chmur i fruwania – odfruwania, sposób na gorsze dni i na codzienność. Jest świetną okazją, by dodać klimatu temu, co dookoła. Ot tak – łapię te najpiękniejsze chwile i staram się sprawić, by te mniej piękne też takie były…

 Po cichu liczę na to, że każdy, kto zostanie obdarowany jakimś rękomisiem poczuje, że do jego rąk trafia coś więcej niż tylko zwykła zabawka 🙂

A obok szydełkowania i w chwilach nieodłącznie stoją: moja cudna 8-letnia córka Zuzanka i kochany (nie mniej cudny) mąż.