Papierowa róża

Wróciłam – wróciłam zakochana w miejscu, w którym byłam i mocno tęskniąca. Przecznica to taka malutka miejscowość leżąca niedaleko Karpacza w Górach Izerskich. Taka tam cisza, spokój i czas płynący jakby inaczej. Myślę, że opowiem o tym jeszcze i pokażę kilka zdjęć na potwierdzenie słów, a teraz…

Wielki żal – kilka dni temu wpisuję w przeglądarkę adres mojego bloga i…i nic – strona się nie ładuje. Pomyślałam sobie – pewnie znowu jakieś przestoje w działaniu serwera, na którym utrzymuję bloga. Czekałam jeden dzień, drugi, trzeci, aż w końcu zaczęłam pytać, o co chodzi – kontaktu z właścicielami firmy hostingowej nie ma, ale udało mi się zdobyć informację, że od ponad pół roku nie płacą rachunków za użytkowanie serwerów i że zostały one wyłączone. Dla mnie ta firma jest już spalona – musiałam wszystko na blogu robić od nowa, a to zajęło mi bardzo dużo czasu – wszystko od początku – począwszy od grafiki i szablonu strony, po obrazki i teksty (płakać mi się chciało normalnie, to niczym to rzucanie się w przepaść z motta obok) – wcześniej oczywiście zmieniłam usługodawcę (poniosłam nowe koszty, choć tam miałam opłacony już hosting za kilka miesięcy).

Oby ten usługodawca okazał się profesjonalny, bo nie zniosę po raz kolejny bylejakości i oszustwa.

A teraz…

jak dobrze mieć szwagierkę, a jeszcze lepiej szwagierkę uzdolnioną. To właśnie ona pokazała mi ostatnio, jak piękne rzeczy można tworzyć z papieru (swoją drogą chyba nie ma rzeczy twórczej, której nie robiła – szyje, tworzy kolczyki, decoupage’uje, szydełkuje, scrapuje, sutaszuje, itp. i przychodzi jej to wszystko z taką łatwością), a ja od razu zakochałam się w niezwykle prostej, ale dość efektownej róży. I oczywiście nie omieszkałam spróbować. Myślę sobie, że może być piękną ozdobą – sama (np. opakowań prezentów, scrapbookingu, kartek) lub w kompozycji, a może nawet jako broszka?

Biała jest nieco mniejsza i została wykonana przeze mnie ze zwykłego papieru xero, jako taka mała próba, a herbaciana (przez szwagierkę) ze specjalnego papieru do origami. Listek oczywiście też origamowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Polecam filmik, który w niezwykle jasny sposób powie nam, jak wykonać różę krok po kroku – o TU. Same spróbujcie.

Róża origami, to taki mały przerywnik w dzierganiu (a dzierga się wiele rzeczy, m.in. miś i kolejna poszewka na poduszkę). Jak zakupię jakieś kolorowe papiery, to pewnie wrócę do tego wzoru i być może stworzę jakiś mały bukiecik róż. Potem kino, cukiernia i spacer. W księżycową jasną noc…

pozdrawiam Was ślicznie, magicznie i dziękuję za Wasze odwiedziny

  • Guest

    ttt

  • Śliczna różyczka 🙂

    • szydelko

      Eve, fajnie, że się podoba 🙂

  • to podziwiam Twoją cierpliwość w przenoszeniu bloga, obyś nie musiała tego więcej robić, a róża jest przepiękna.