Nieco stara romantyczna skrzyneczka

Muszę na początek baaardzo Wam podziękować – za ten blogowy świat, który tworzycie, bo dzięki niemu miałam okazję skosztować wielu rzeczy, o których istnieniu wcześniej nawet nie wiedziałam – np. dekupaż. Coś tam niby słyszałam, widziałam efekty, ale dopiero, kiedy zaczęłam oglądać blogi poświęcone tej technice zdałam sobie sprawę, jak piękne ozdoby można dzięki niej tworzyć. I tak od jednego bloga, do drugiego nauczyłam się podstaw. Pierwsza udana próba, potem druga i trzecia i dziś po raz kolejny sięgam po farbę i serwetki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tym razem zamarzyło mi się pokombinować z postarzeniem. Kupiłam drewnianą skrzyneczkę z uchwytami w kształcie serc i wybrałam motyw róż (romantycznie, ale i z klimatem – zdaje mi się). Poczytałam, jak to się robi i zabrałam się za malowanie. Najpierw ciemniejszym kolorem (ciemny beż) pomalowałam miejsca, które miałam zamiar postarzyć efektem odrapania), potem naświecowałam miejsca postarzenia i pokryłam całą skrzynkę białą farbą. Na końcu  przetarłam papierem ściernym.

Została jeszcze najprzyjemniejsza dla mnie rzecz, czyli naklejenie wyciętych motywów i polakierowanie.

Najśmieśniejsze, że nie znalazłam jeszcze zastosowania dla tej skrzyneczki – w sensie nie ma w moim domu miejsca, w którym okazałaby się nieodzowna. Coś wymyślę, bo na razie siedzi sobie w niej mój szydełkowy „stary” miś.

16 x komentarz do wpisu “Nieco stara romantyczna skrzyneczka

    • z logo jestem rzeczywiście troszkę nawet dumna, więc cieszę się, że i Tobie się spodobało :)) (moja własna twórczość)

  1. Piękna skrzynka. Ja ją widzę w kuchni, wypełnioną ściereczkami. O ile trzyma klimat Twojej kuchni 🙂 Jeśli nie, to na szydełka będzie idealna. Pozdrawiam serdecznie

    • no właśnie tak ta skrzynka w kuchni nawet może jakoś by się wpisała w stylistykę kuchenną, ale nie mam odpowiednich ściereczek – muszę się chyba zaopatrzyć w jakieś klimatyczne – mam tylko takie zwykłe/standardowe)

    • niestety serwetki się w niej nie mieszczą – przynajmniej w pozycji leżącej, a w innej pewnie by się nieźle sfatygowały hmm…

  2. Skrzyneczka super. Ja jeszcze nie próbowałam dekupażu, więc wszystko przede mną. Co do zastosowania, to może jako składzik na korespondencję 🙂

    • a właśnie – ja też ostatnio zbieram puszki i zaraz maluję na biało (to moja ulubiona wizja). niektóre czekają na jakiś wzór…

  3. Pięknie! Też bardzo lubię takie postarzane przedmioty, a i sama technika nie jest mi obca. Jestem pewna, że znajdziesz stosowne miejsce dla skrzyneczki. Może zamieszkają tam Twoje włóczki? 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

  4. Witaj!
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Skrzyneczka wyszła Ci super, bardzo lubię taki klimat. Mała podpowiedź – świeczką trzeba posmarować ciemną farbę, a dopiero potem malujemy białą i przecieramy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.