Nieco stara romantyczna skrzyneczka

Muszę na początek baaardzo Wam podziękować – za ten blogowy świat, który tworzycie, bo dzięki niemu miałam okazję skosztować wielu rzeczy, o których istnieniu wcześniej nawet nie wiedziałam – np. dekupaż. Coś tam niby słyszałam, widziałam efekty, ale dopiero, kiedy zaczęłam oglądać blogi poświęcone tej technice zdałam sobie sprawę, jak piękne ozdoby można dzięki niej tworzyć. I tak od jednego bloga, do drugiego nauczyłam się podstaw. Pierwsza udana próba, potem druga i trzecia i dziś po raz kolejny sięgam po farbę i serwetki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tym razem zamarzyło mi się pokombinować z postarzeniem. Kupiłam drewnianą skrzyneczkę z uchwytami w kształcie serc i wybrałam motyw róż (romantycznie, ale i z klimatem – zdaje mi się). Poczytałam, jak to się robi i zabrałam się za malowanie. Najpierw ciemniejszym kolorem (ciemny beż) pomalowałam miejsca, które miałam zamiar postarzyć efektem odrapania), potem naświecowałam miejsca postarzenia i pokryłam całą skrzynkę białą farbą. Na końcu  przetarłam papierem ściernym.

Została jeszcze najprzyjemniejsza dla mnie rzecz, czyli naklejenie wyciętych motywów i polakierowanie.

Najśmieśniejsze, że nie znalazłam jeszcze zastosowania dla tej skrzyneczki – w sensie nie ma w moim domu miejsca, w którym okazałaby się nieodzowna. Coś wymyślę, bo na razie siedzi sobie w niej mój szydełkowy „stary” miś.

  • Ale piękne logo! 🙂 a skrzynka to marzenie!

    • LE CHAT NOIR

      z logo jestem rzeczywiście troszkę nawet dumna, więc cieszę się, że i Tobie się spodobało :)) (moja własna twórczość)

  • Piękna skrzynka. Ja ją widzę w kuchni, wypełnioną ściereczkami. O ile trzyma klimat Twojej kuchni 🙂 Jeśli nie, to na szydełka będzie idealna. Pozdrawiam serdecznie

    • LE CHAT NOIR

      no właśnie tak ta skrzynka w kuchni nawet może jakoś by się wpisała w stylistykę kuchenną, ale nie mam odpowiednich ściereczek – muszę się chyba zaopatrzyć w jakieś klimatyczne – mam tylko takie zwykłe/standardowe)

  • Ani

    Piękna skrzyneczka, na włóczki aktualnie używane jak znalazł 🙂

    • LE CHAT NOIR

      yhy – próbowałam i tego

  • Śliczna skrzyneczka. Może będziesz w niej trzymać serwetki?

    • LE CHAT NOIR

      niestety serwetki się w niej nie mieszczą – przynajmniej w pozycji leżącej, a w innej pewnie by się nieźle sfatygowały hmm…

  • Śliczna skrzyneczka 🙂 Uwielbiam przedmioty z przecierkami, postarzane – zawsze wyglądają cudnie 🙂

    • LE CHAT NOIR

      ja od jakiegoś czasu też gustuję w postarzanych…

  • Skrzyneczka super. Ja jeszcze nie próbowałam dekupażu, więc wszystko przede mną. Co do zastosowania, to może jako składzik na korespondencję 🙂

    • LE CHAT NOIR

      muszę pomyśleć – korespondencji trochę mam, tylko musiałabym wybrać dla skrzynki jakieś miejsce…

  • kiedys tez mnie wzięło. Zdekupażowałam sobie puszki po kukurydzy. W koguciki łowickie. I mam teraz cudne osłonki na małe doniczki z sadzonkami 😉

    • LE CHAT NOIR

      a właśnie – ja też ostatnio zbieram puszki i zaraz maluję na biało (to moja ulubiona wizja). niektóre czekają na jakiś wzór…

  • Pięknie! Też bardzo lubię takie postarzane przedmioty, a i sama technika nie jest mi obca. Jestem pewna, że znajdziesz stosowne miejsce dla skrzyneczki. Może zamieszkają tam Twoje włóczki? 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

  • Witaj!
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Skrzyneczka wyszła Ci super, bardzo lubię taki klimat. Mała podpowiedź – świeczką trzeba posmarować ciemną farbę, a dopiero potem malujemy białą i przecieramy