Szydełkowa misia

szydełkowa misia

Miał być misio w spódniczce, a skoro w spódniczce, to ewidentnie misia, a skoro misia, to powinna mieć, moim zdaniem, zalotne rzęsy. Taką też stworzyłam w tempie ekspresowym, bo zdążyć ma przed pierwszą wigilijną gwiazdką. Do tego spódniczka, bluzeczka i kokardka w błękitach – misia gotowa na specjalną okazję.

A z wieści nie robótkowych – Zuzia złapała zapalenie ucha – wróciła z przedszkola całkiem zdrowa i po godzinie słyszę – „mamo, uszko mnie boli” (znowu wirusy i bakterie atakują – do mnie też próbowały się przedostać), więc do końca tygodnia jestem z nią na zwolnieniu. Na szczęście w swojej chorobie nie jest zbyt marudna, więc myślę, że uda mi się trochę więcej podziergać i może zdążę do świąt z ozdobną poszewką na poduchę. A kilka chwil temu (odpoczywając po maratonie sprzątaniowym, myciowym i prasowaniowym) próbowałam swoich sił w tworzeniu bombki kordonkowej – zobaczymy co wyjdzie – właśnie schną…

 

Misia trafia do wyzwania „Świąteczny prezent” oraz na wyzwanie Szuflady „W podróży” (bo misie uwielbiam i zawsze jakiś towarzyszy mi w podróży – ot taka mała namiastka domu).

13 Replies Włączone Szydełkowa misia

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu