„Niebieskości” – granny square z kwiatkiem

Skończyłam dziergać elementy w niebieskościach – nawet już je połączyłam. Pierwotnie miałam stworzyć z nich poszewkę na poduszkę, ale chyba przez moment posłużą, jako „obrusik” – dopóki nie zechce mi się wyciągnąć maszyny do szycia : ) Jego wysokość niebieskość na dobre zagościła w pokoju Zuzi (jednocześnie też mojej pracowni) i chyba dość dobrze współpracuje z bielą.

PicMonkey Collage1

Kwadraty dziergałam na podstawie schematu granny square z kwiatkiem. Schemat do obejrzenia o TUTAJ.

PicMonkey Collage3

żeby wesprzeć nieco te kolory, w sobotę wybraliśmy się do IKEI. Zakupy się udały, bo do domu przyjechało z nami biurko i kilka drobiazgów. Biurko oczywiście białe, z szufladami, przez co świetnie udało mi się zmieścić moje małe szydełkowe królestwo. Składanie biurka nie obyło się bez problemów, bo Zuzia, jako, że uwielbia, jak coś się dzieje, „pomagała” nam, jak mogła. Zatroszczyła się o to, żeby elementy, które mieliśmy do złożenia szybciej znalazły swoje miejsce. Włożyła kilka tych do mocowania półek w wolne (niewykorzystane) dziurki – pewnie aż prosiło się, żeby je czymś wypełnić. Kiedy złożyliśmy już prawie całe biurko, okazało się, że nie mamy, na czym położyć półek. Szukaliśmy wszędzie, a Zuzia pytana, czy nie widziała „o takiego czegoś” odpowiedziała z pewnością, że nie. W końcu zaczęłam szukać w biurku i przypadkowo zauważyłam, że owe małe elementy wystają z tych dziurek. Namęczyliśmy się nieźle, żeby je wydostać – pasowały tam, jak ulał …ach te dzieci… : )

Może następnym razem pokażę, jak zmieniło się moje miejsce pracy i jak współdzieli przestrzeń z zabawkowym światem Zuzi.