szydełkowy żółw

SZYDEŁKOWY ŻÓŁWIK

Cały czas powracam myślami do minionego już urlopu i czasu, który spędziliśmy w Karwi. Zawsze na te dłuższe, ale i krótsze podróże zabieram do samochodu wszystko, co  do szydełkowania maskotek niezbędne. Czasem wychodzi z tego pokaźny bagaż, ale nie ma opcji, by się nie zmieścił – prędzej pozbędę się jakiegoś kosmetyku, czy ubrania : ) Zabieram go zawsze – nawet jeśli miałoby się okazać, że nie wydziergam ani jednego łańcuszka. Wystarczy mi ta świadomość, że w razie wolnej chwili mam włóczki i szydełko pod ręką.

Tak też było podczas pobytu nad morzem. Grzechem byłoby zmarnować te kilka godzin podróży i nie podziergać choć trochę. Udało mi się wtedy wyszydełkować zupełną nowość – szydełkowego żółwia z pastelowo różową skorupą. Umilał nam podróż, a Zuzia od razu się nim zaopiekowała. Każdego dnia zabierała go ze sobą na plażę, a żółw, jak to żółw świetnie czuje się, gdy ma obok siebie wodę i piasek. Czuł się więc, jak w domu : )

Przyznam szczerze, że żółwik wpadł mi w oko już dawno, ale dziergając maskotki na zamówienia nie miałam czasu na to moje „widzi mi się”. Uznałam jednak, że w czas wakacji trzeba trochę odpuścić i wyluzować, a tym samym wyjść do klientów z czymś nowym/świezym/na czasie. Powstał więc zgodnie z moją wizją. Zaraz potem powstały kolejne w innych kolorach. Kilka znalazło już swoich nowych właścicieli : )

szydełko żółwik

  • Szydełkowa pasja Kaśki

    Uroczy! I ładnie mu w różowym :).

    • LE CHAT NOIR

      dziękuję – tak się składa, że ten kolor, to też jeden z moich ulubionych 🙂

      • Justyna

        hej super jest ten żółwik skąd mogę wziąć wzór ?

        • hej hej 🙂 niestety nie posiadam wzoru na tego żółwika – tworzyłam go z głowy. Przykro mi, że nie pomogłam…

  • Przesłodki żółwik. 😀 Dawno wyrosłam z maskotek, ale taką mogłabym mieć spokojnie. :3

    • LE CHAT NOIR

      tak, taki żółwik jest uniwersalny – tak sobie myślę i fajnie wygląda na biurku 🙂

  • Magda, gdyby nie popularność Twoich misiów, stworzyłabyś całkiem urozmaicony szydełkowy zwierzyniec! Dobrze, że chociaż podczas urlopu popuściłaś wodze fantazji.. może kiedyś jakieś stworki-potworki wyjdą spod Twoich rąk? Ja Ci powiem, że już baaardzo dawno nie trzymałam szydełka w ręce, ale teraz do końca sierpnia jestem z Anią w domu (przedszkole zamknięte), więc siłą rzeczy muszę zwolnić nieco obroty. Więc kto wie? 🙂 Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Pana Żółwia 🙂

    • LE CHAT NOIR

      no ja już bez szydełka dnia nie wytrzymam (no chyba, że dopadnie mnie przesyt, wtedy chwila oddechu jest potrzebna) – zazdroszczę Ci troszkę tej pełnej możliwości decydowania o dniu (liczę na to, że obejrzę na Twoim blogu jakieś szydełkowe cuda) 🙂 pozdrawiam Was 😉

  • Bombastyczne żółwiki!

    • LE CHAT NOIR

      dzięki, Daria

  • Przesłodki! Uwielbiam =)

    • LE CHAT NOIR

      taki bezbronny 🙂

  • Ładniutki żółwik:)

    • LE CHAT NOIR

      dziękuję, Anita

  • Kasia

    Super. Ile zajmuje czasu zrobienie takiego żółwia?