Szydełkowa poszewka z african flower


Jeszcze przed weekend’em dotarła do mnie przesyłka z włóczkami (to się nazywa pełnia szczęścia – włóczki do wyboru do koloru i piątek i perspektywa dwóch wolnych dni), które niedawno zamówiłam – oczywiście nie mogłam oczu nacieszyć i zaraz zabrałam się za dzierganie kwadratów z african flower. Jeden po drugim powstawał więc element do poszewki na poduszkę. Na całość złożyło się 16 części (poduszka od sofy jest dość spora). Połączyłam je, a potem zszyłam z delikatnie różowym materiałem. Na koniec jeszcze różowe tasiemki i poducha mogła zasiąść dumnie na sofie obok poprzednio wydzierganej.

Aż sama się dziwię, że ta poszewka tak szybko powstała, bo zazwyczaj takie nieco większe projekty trwają u mnie znacznie dłużej – niektóre szydełkowe rzeczy do dziś zalegają w szafie – nie skończone. Widać w tym przypadku motywator spisał się na medal : )

szydełkowa poszewka african flower

Myślę, że obie poszewki ładnie do siebie pasują i przede wszystkim rozweselają sofę. Taki był plan. Teraz ze spokojem mogę zabrać się za dalsze przygotowania do wymianki i skręcanie rurek : )

PS. oto schemat na szydełkowy kwadrat z african flower (klik na zdjęcie = powiększenie)

Szydełkowa portmonetka – african flower


Rzeczy są puste i martwe bez człowieka, bez jego troski, bez miłości. Jak porzucone kapcie, niczyje rękawiczki, okulary…Nie pozwólcie pustce zamieszkać między wami, w waszym domu, bo on zacznie umierać…

Poczyniłam ostatnio wielki powrót do portmonetek, a to za sprawą genialnego, i na pewno Wam znanego, wzoru african flower. Świetny do wplecenia w kwadrat, koło, sześciobok (ośmiobok). Pięknie prezentuje się jako element poszewek, abażurów, kocyków, itp.

Chylę czoła projektantom tego wzoru, czyli Lounette Fourie i Anicie Rossouw. Wzór ten ukazał się po raz pierwszy w czasopiśmie pochodzącym z Republiki Południowej Afryki – “Sarie”. Ja wypróbowałam go (pierwszy raz sięgnęłam po ten wzór i już go pokochałam) jako element portmonetki. Myślę, że mogłabym wykonać podobne portmonetki na zamówienie, więc jakby coś to wiecie, gdzie mnie szukać… : ) )

szydełkowa portmonetka

Jak na moje oko – efekt jest bardzo ciekawy – jestem z niego w pełni zadowolona. Wplotłam african flower w koło. Stworzyłam dwa takie elementy i dopasowałam do kształtu bigla (bigle ze sklepu Stoklasa) Na końcu połączyłam je ze sobą i przyszyłam do bigla. Oczywiście nie mogło zabraknąć pastelowych kolorów. Myślę, że sam kwiat jest na tyle interesujący (i kolorowy), że wszelkie inne ozdoby byłby raczej nie nie miejscu.

Tak mi się przyjemnie dziergało ten kwiat, że za chwilę powstanie druga portmonetka. Łączenie kolorów to po prostu ogromna frajda i przyjemność. Niestety chyba za moment zabraknie mi włóczek : ) a zamierzam jeszcze stworzyć jakieś fajne poszewki na poduszki do naszej nowo zakupionej sofy.

W tym miejscu znajdziecie samouczek, a poniżej schemat african flower.

african flower