Decoupage

Leniwa niedziela i taca na nóżkach

od czasu do czasu uwielbiam takie leniwe niedziele z pobudką o 9 (jak już sen będzie męczył z polegiwaniem w łóżku – nawet, jak przebudzenie już przyszło), z późniejszym, ale smakowitym śniadaniem. Bez pośpiechu. Z zapachem pieczonego w piekarniku biszkoptu z borówkami, ze wspólnym pieczeniem, ze specjalnymi życzeniami Zuzi (ostatnio zachcianką ni stąd ni zowąd… czytaj dalej Leniwa niedziela i taca na nóżkach