Serwetka filetowa z kotem


Przerywając nieco moje misiowanie (choć misie wciąż się stają) chciałabym pokazać Wam to, co jeszcze jakiś czas temu władało moimi szydełkami, a mianowicie szydełkowe filety. Ta serwetka poniżej, z obrazkiem kota, powstała jeszcze podczas naszego urlopowania nad morzem (jak ja tęsknię do tego spokojnego czasu – ech…) – świetne chwile i owocowały wtedy wieczorami w tego typu małe filety. Polubiłam dzierganie siatkową techniką, bo można nią „narysować” wszystko – oczywiście wymaga sporo uwagi, żeby wszystkie „okienka” się zgadzały i nic nie wymknęło się spod kontroli.

A serwetki lubię jeszcze bardziej – coraz więcej ich w moich szafkach i w ozdobnych kącikach w mieszkaniu. Jak dla mnie ma to swój urok i dodaje jakiegoś ciepła – takiego romantycznego klimatu. Zdjęcie robione jeszcze w nadmorskim hotelu.

page1

Jeśli miałybyście ochotę wykonać podobne filety, to oto schemat, który znalazłam w sieci.