Koszyk z bawełnianego sznurka


koszyk ze sznurka

Przy okazji ostatnich zakupów włóczkowych zamówiłam też bawełniany sznurek. Już dawno miałam go wypróbować i porównać ze sznurkiem, który kiedyś użyłam do wykonania pufy, czy koszyka. Sznurek nie musiał zbyt długo czekać, bo byłam tak bardzo ciekawa, jak się nim dzierga, że od razu przystąpiłam do działania. Wiedziałam, że tego typu sznurek o średnicy 5 mm jest bardzo mało wydajny, więc nie porywałam się na coś dużego. Wydziergałam koszyk o średnicy 25 cm i wysokości 15 cm. Dla ozdoby wplotłam biały szydełkowy łańcuszek i dorobiłam uchwyty.

Bardzo szybko się go dziergało, bo i szydełko największe, jakie mam – 8 mm, ale z racji tego, że sznurek gruby trzeba było pogimnastykować nieco palce. Wiem, że z tego sznurka powstają też świetne dywaniki, ale przyznam szczerze, że nie wiem, czy sznurek, mimo wszystko, nie jest zbyt gruby na takie wyroby. No i jeszcze ta mała wydajność. Na ten koszyczek zużyłam 100 m sznurka – wykorzystałam go prawie do końca – zostało mi zaledwie kilkanaście centymetrów. Sznurek kupiłam w Stoklasie.

Koszyk posłuży jako skarbiec na drobne zabaweczki Zuzi – także na figurki z kinder niespodzianki. Został wypróbowany i sprawdza się świetnie, a oprócz funkcjonalności cieszy także oko i dobrze komponuje się z pokojowymi błękitami.