miś brelok

BEŻOWY MIŚ BRELOCZEK


…jesień, jesień, choć tak naprawdę przyszła do nas już nieco wcześniej z deszczami, wiatrem i szarugą. Żal nieco tego lata, prawda? Ono zawsze tak szybko mija. Naprawdę nie obraziłabym się, gdyby w Polsce istniały tylko dwie pory roku – wiosna i lato. Cóż – pozostaje tylko mieć nadzieję, że słońca nie zabraknie tej jesieni i że pokaże się nam z tej dobrej, pięknej strony : ) Dziś np. pozytywne zaskoczenie – słońce uśmiecha się od rana (mam nadzieję, że w całej Polsce). Jakoś tak przyjemniej od razu – mimo poniedziałku.

…ale i te deszczowe jesienne dni mają swoje zalety. Dla mnie, jako rękodzielniczki, kiedy za oknem pada chce się zostać w domu, a to z kolei sprzyja szydełkowaniu, więc liczę na to, że część moich szydełkowych pomysłów zostanie wreszcie zrealizowanych i podgonię z zamówieniami. Czas uzupełnić zapasy owocowych i ziołowych herbat. Może nawet uda mi się podziergać nieco na zapas – np. rękomisiowe breloczki tak, by jeśli ktoś się po nie zgłosi, były już gotowe i nie musiał już czekać. Byłoby idealnie…

 

Szydełkowy miś – breloczek


breloczek miś

Takich maluszków jeszcze nigdy nie tworzyłam, a są naprawdę sporym wyzwaniem, bo wyszycie noska na takim małym pyszczku nie jest łatwą sprawą (zamontowanie plastikowego nie wchodzi w ogóle w grę). Nie tworzyłam, ale od teraz będę : ) Myślę sobie, że te ich 6 cm dodaje im większego uroku – takie malusie, że aż chce się zacisnąć w dłoni i chronić przed wszystkim. Ot taki breloczek miś.

I mogą nam towarzyszyć wszędzie i dodatkowo pilnować kluczy. Na razie królują w kolorze szarości. Mam już ich kilka na swoim koncie (niektóre nawet stały się świątecznym prezentem, co cieszy mnie ogromnie, że dotarły we wskazane miejsca przed 24 grudnia) : ) A oprócz tego, jak to zawsze po świętach i długim urlopowaniu bywa, ciężko wrócić do normalnego trybu, bo koniec z późnym chodzeniem spać i wstawaniem bez budzika. Znowu trzeba wejść w rytm i trzymać się harmonogramu : )