miś brelok

BEŻOWY MIŚ BRELOCZEK


…jesień, jesień, choć tak naprawdę przyszła do nas już nieco wcześniej z deszczami, wiatrem i szarugą. Żal nieco tego lata, prawda? Ono zawsze tak szybko mija. Naprawdę nie obraziłabym się, gdyby w Polsce istniały tylko dwie pory roku – wiosna i lato. Cóż – pozostaje tylko mieć nadzieję, że słońca nie zabraknie tej jesieni i że pokaże się nam z tej dobrej, pięknej strony : ) Dziś np. pozytywne zaskoczenie – słońce uśmiecha się od rana (mam nadzieję, że w całej Polsce). Jakoś tak przyjemniej od razu – mimo poniedziałku.

…ale i te deszczowe jesienne dni mają swoje zalety. Dla mnie, jako rękodzielniczki, kiedy za oknem pada chce się zostać w domu, a to z kolei sprzyja szydełkowaniu, więc liczę na to, że część moich szydełkowych pomysłów zostanie wreszcie zrealizowanych i podgonię z zamówieniami. Czas uzupełnić zapasy owocowych i ziołowych herbat. Może nawet uda mi się podziergać nieco na zapas – np. rękomisiowe breloczki tak, by jeśli ktoś się po nie zgłosi, były już gotowe i nie musiał już czekać. Byłoby idealnie…