Szydełkowa misia

szydełkowa misia

Miał być misio w spódniczce, a skoro w spódniczce, to ewidentnie misia, a skoro misia, to powinna mieć, moim zdaniem, zalotne rzęsy. Taką też stworzyłam w tempie ekspresowym, bo zdążyć ma przed pierwszą wigilijną gwiazdką. Do tego spódniczka, bluzeczka i kokardka w błękitach – misia gotowa na specjalną okazję.

A z wieści nie robótkowych – Zuzia złapała zapalenie ucha – wróciła z przedszkola całkiem zdrowa i po godzinie słyszę – „mamo, uszko mnie boli” (znowu wirusy i bakterie atakują – do mnie też próbowały się przedostać), więc do końca tygodnia jestem z nią na zwolnieniu. Na szczęście w swojej chorobie nie jest zbyt marudna, więc myślę, że uda mi się trochę więcej podziergać i może zdążę do świąt z ozdobną poszewką na poduchę. A kilka chwil temu (odpoczywając po maratonie sprzątaniowym, myciowym i prasowaniowym) próbowałam swoich sił w tworzeniu bombki kordonkowej – zobaczymy co wyjdzie – właśnie schną…

 

Misia trafia do wyzwania „Świąteczny prezent”

Szary miś z turkusem

Wybierając rękodzieło, nie kupujesz po prostu rzeczy. Nabywasz czyjąś pasję, wyobraźnię, kawałek serca, skrawek duszy…

szary szydełkowy miś

Witajcie. Za chwilę minie drugi tydzień Adwentu i nim się obejrzymy przyjdą święta. Moje oczekiwanie przeplatane jest sprzątaniem, rekolekcjami, kupowaniem prezentów dla najbliższych (kupuję, bo Mikołaj mnie prosił), różnymi uroczystościami w przedszkolu (wkrótce spotkanie choinkowe), dekorowaniem mieszkania (co jakiś czas w domu pojawia się jakiś nowy świąteczny akcent) i oczywiście dzierganiem misiów.

Jeden z nich powstał parę chwil temu. Jak zauważycie jest nieco (bardzo nieco) inny – w innym miejscu ma swoje uszy (kiedyś tworzyłam misie właśnie z takimi uszami i jedna z pań zamawiających zażyczyła sobie właśnie uszy bardziej po bokach głowy). Reszta – zupełnie tak samo. Miś ma aż 30 cm wzrostu i pastelowo turkusową (a może to bardziej pistacja) kokardkę w groszki. Szarość i turkus – to połączenie też uwielbiam.

Miś dziś wskoczy do koperty i pojedzie do nowego domu. Kiedy mu to mówię patrzy na mnie tymi swoimi gapciowymi oczkami i nie do końca rozumie jeszcze. To nic – mam nadzieję, że stanie się fajnym przytulasiem i pocieszycielem.

szary szydełkowy miś

Miś z kokardką w groszki

szydełkowy miś z kokardką

Mam nadzieję, że dałam Wam nieco odpocząć od misiów, ale dziś już czas na kolejnego z nich. Miś beżowy – 23 cm wysokości, a że ostatnio robiłam zakupy różnego rodzaju tasiemek ozdobnych, to otrzymał ode mnie błękitną kokardkę w groszki (poluję ostatnio na różne tasiemki). Pojedzie dziś w Polskę.

Ach te misie. To przez nie kładę się spać około północy (zabieram się za pracę, kiedy Zuzia uśnie). Misie to misie, ale trzeba też im zafundować sesję fotograficzną (mam taką umowę z klientami, że zanim wykonają przelew pokazuję zdjęcia do akceptacji), a z tym też trochę zachodu, bo muszę wyciągnąć wszystko, co do niej potrzebne, potem popracować na zdjęciami…a czas płynie nieubłaganie. Potem chodzę taka z lekka niedospana, no ale…Od jakiegoś czasu nie piję też kawy (nie lubię, choć piłam, by podnieść ciśnienie) – przerzuciłam się na zieloną herbatę i piję ją litrami (nie przypuszczałam, że tak mi posmakuje, a jednak).

A właśnie – a propos herbaty mam do Was pytanie, czy macie jakąś ulubioną markę herbaty, którą mogłybyście polecić? Szukam ostatnio jakiejś fajnej i smacznej – najlepiej liściastej.

I taki jeszcze mam mały apel do Was. Jako, że od jakiegoś czasu dostaję mnóstwo spamowych komentarzy postanowiłam jeszcze bardziej utrudnić spamerom dodawanie komentarzy i zainstalowałam odpowiednie wtyczki, które mają mi w tym pomóc. Jeśli zdarzy się (przez przypadek), że ktoś z Was nie będzie mógł dodać komentarza, to dajcie proszę znać – zadziałam : )

Jasno beżowy miś

miś wykonany na szydełku

Ten miś czekał troszkę aż moja chęć na misie będzie nieco większa. I się doczekał. Wczoraj go dokończyłam i chwilę przed północą (kiedy mąż i córka już smacznie spali) zabrałam na sesję fotograficzną : ) Tym razem wykorzystałam drewnianą skrzynię, którą wyłożyłam z każdej strony białymi arkuszami papieru – taka mała namiastka namiotu bezcieniowego. Potem mała obróbka graficzna i jest. Miś 23 – centymetrowy w kolorze jasnego beżu z różową lekko połyskującą kokardką na szyi.

Tak sobie postanowiłam, że przeplatając nieco wpisy i w ramach moich osobistych „czasoumilaczy” będę tworzyła rzeczy, do których zainspiruje mnie Pinterest, a inspiracji tam całe mnóstwo – już mam na oku kilka ozdób. Jedynym wrogiem tego pomysłu i jego realizacji jest czas, ale może moje super szydełko nauczy się szydełkować misie jeszcze szybciej : ) Powoli wychodzę na prostą, jeśli chodzi o zamówienia, więc nie jest źle.

jasno beżowy miś

Mały biały miś na Dzień Misia

miś biały mały

Zaczynam się już zastanawiać kiedy znudzą się Wam misie (o ile już to się nie stało) i możecie mówić, że nie znudzą, itp. ale coś mi się zdaje, że wiedząc, że znowu spotkacie u mnie misia, rzadziej do mnie zaglądacie, bo jestem w tej swojej pasjji mocno przewidywalna (to takie moje spostrzeżenie), a nie chciałabym, żebyście zostawiały kilka słów w komentarzu tylko dlatego, że i ja u Was zostawiam. Staram się co nieco urozmaicać te moje szydełkowe wpisy, ale niestety zamówienia spływają głównie na misie – ostatnimi czasy jest ich dość sporo, dlatego wolnego czasu (którego i tak za mało na pogodzenie wszystkich obowiązków) wystarcza głównie na misiaki. No ale…bardzo cieszą takie wpływy do budżetu domowego (nie są to wielkie pieniądze, odliczając koszty, ale pozostawiają ogromną satysfakcję).

A z okazji Dnia Pluszowego Misia przedstawiam Wam białego szydełkowego misia – 15 cm z niebieską kokardką. Już u mnie nie mieszka – staram się dość szybko wysyłać paczki – bywa i tak, że codziennie po pracy biegam na pocztę, niczym listonosz : ) Między jednym a drugim misiem muszę jeszcze znaleźć czas na komin dla Zuzi – jestem pewna, że przyda się baaardzo, bo śnieg tak pięknie w nocy spadł…