PLUSZOWY MIŚ Z SERDUSZKIEM


Dzień dobry. Przeczytałam ostatnio na FB ogłoszenie dotyczące zaginionej żabki – ukochanej maskotki pewnego chłopca. Poszukiwania nie trwały zbyt długo i żaba się szczęśliwie odnalazła – w oczach chłopaca pojawiły się łzy szczęścia. Niesamowita historia, ale wiem, że takich jest sporo, bo dzieci bardzo przywiązują się do takich pluszowych przyjaciół, którzy towarzyszą im wszędzie i niełatwo jest im się z nimi rozstać – nie ma się co dziwić. Sama miałam przyjemność tworzyć maskotki zastępcze, które miały zminimalizować smutek po tych zaginionych. Chyba się udało – zawiązały się nowe „przyjaźnie”.

Czemu o tym piszę? Chyba dlatego, żeby dać znać, że rękomisie i inne szydełkowe maskotki pochodzące z Czarodziejskiej Chatki polecają się w całości, oddając swoje misiowe serce, jako tacy serdeczni przyjaciele dzieciństwa. Myślę sobie, że dobrze mieć „kogoś takiego” przy sobie 🙂

PLUSZOWY MISIO W SPODENKACH


Dopóki nie zaczęłam tworzyć maskotek na zamówienie nie zdawałam sobie sprawy, że braki włóczek w sklepach mogą tak bardzo przeszkadzać. Klienci najczęściej przychodzą do mnie z prośbą o wykonanie „takiego samego misia” – musi być, więc ta sama włóczka i w takim samym kolorze. Zrozumiałe. Niestety nie jestem jeszcze na takim etapie, że przechowuję w domu wszystkie włóczki, z których do tej pory wykonywałam maskotki – po pierwsze, to oznaczałoby, że włóczki byłyby wszędzie, a po drugie nie wiem, czy nie przerosłoby mnie finansowo.

Owszem miło byłoby, gdybym miała wszystkie kolory pod ręką – klient mówi – „poproszę pluszowego misia w kolorze szarym”, ja wyciagam włóczkę i zaczynam dziergać. Miło także z tego powodu, że uwielbiam „obcować” z włóczkami. Niestety te są cały czas w użyciu i nigdy nie wiem, jakie będzie kolejne zamówienie. Staram się na bieżąco uzupelniać brakujące kolory, ale czasem bywa tak, że np. danego koloru włóczki nie ma w sklepie internetowym, albo jeden kolor jest w jednym sklepie, ale inny potrzebny – w drugim. Dwa koszty wysyłki? Wolalabym uniknąć.

Ostatnio to właśnie włóczka Himalaya Dolphin bywa w niedosycie. Stała się bardzo popularna, mimo swojej wysokiej ceny i niskiej wydajności. Pewnie dlatego braki w magazynach. Ja najczęściej wykonuję misie z tej włóczki w kolorze beżowym, jak na przykład tego misia w szarych spodenkach. Sporo osób miało już szansę pokochać te pluszowe Rękomisie, wiele wciąż je zamawia, a ja uwielbiam je dziergać, choć włóczka do łatwych nie należy.

Szydełkowy miś i mięta


Witajcie po długiej majówce, bo jest duże prawdopodobieństwo, że wykorzystaliście okazję do przedłużenia sobie weekendu. My – tak. Tak bardzo brakuje mi takich dłuższych wolnych dni, dlatego, jak tylko pojawia się taka okazja – wykorzystujemy. Nam udało się zobaczyć makietę kolejki na Stadionie Narodowym w Warszawie (ta, która jest na wrocławskim dworcu jest 100 razy bardziej okazała), odwiedzić piękny Zamość (a w nim także ZOO) i wystarczyło jeszcze czasu na odpoczynek na wsi. Oczywiście nie zabrakło szydełkowania, ale dziś miś, który powstał nieco wcześniej.

To zestawienie kolorystyczne lubię chyba najbardziej. Taki szary minimalistyczny rękomiś i pistacjowa/miętowa kokardka na szyi. Do tego mnóstwo słońca – akurat natrafiłam na nie podczas sesji tego szarego misia i mam nadzieję, że będzie go już tylko więcej. Wiosna!!!