pluszowy miś handmade

MIŚ Z HIMALAYA DOLPHIN BABY


Też macie wrażenie, że tak niedawno było Boże Narodzenie, że początek Nowego Roku? Tak ten czas szybko biegnie, że ani się obejrzymy a nastanie wiosna. Mi to osobiście w ogóle nie przeszkadza, bo wiosnę uwielbiam i czekam na nią z utęsknieniem. Jednak sporym plusem zimy i tych ciemnych wieczorów jest to, że dzierga mi się wtedy niezwykle sprawnie. Jak tylko znajduję wolny czas, to włączam sobie jakiś łatwy, lekki i przyjemny serial, biorę w rękę szydełko i działam na drugim etacie w Czarodziejskiej Chatce.

Już nawet nie liczę, ile maskotek wyszło do tej pory spod mojego szydełka. Za to z tęsknotą zerkam na szydełka tunezyjskie, które sprawił mi Święty Mikołaj. Pierwsze próby ściegów tunezyjskich już poczyniłam, ale marzy mi się jakaś większa forma. Z szuflady pracowni dobiegają mnie też pojękiwania grubaśnej miętowej włóczki, której marzy się, by stać się otulaczem na szyję. No tak, tak – na wszystko przyjdzie pora? 🙂

Ostatni tydzień minął mi na walce z paskudnym wirusem grypy i gorączką (na szczęście mogłam sobie pozwolić na pracę z domu, więc wirus w końcu odpuścił). Oczywiście choróbsko zaczęło od Zuzi, potem dopadło mnie, a na koniec jeszcze męża – było więc dość wesoło. Komu akurat spadła temperatura karmił i poił resztę 🙂 Mam nadzieję, że limit zachorowań już wyczerpaliśmy.

Duży pluszowy miś


Pisałam już kiedyś o moim najukochańszym misiu z dzieciństwa, co to pewnego dnia ślad po nim zaginął (nikt nie wie, jak i kiedy). Coś wyjątkowego jest w misiach, że tak miło się wszystkim kojarzą, że z takim sentymentem się o nich mówi i że wciąż są niezwykle popularne wśród dzieci i nie tylko. Kupujemy je na urodziny – maskotki, breloczki, zeszyty z misiem, poduszki, ubranka z misiem. Wypada je dać i dziecku i dorosłemu – „biały miś dla dziewczyny, aa” : ) Tysiące wzorów już powstało, tysiące misiowych stylizacji, a on wciąż – niepowtarzalny, wiecznie młody i modny.

Kochane misie, w dniu waszego święta życzę wam, żeby nigdy nie zabrakło wam miłości i przytulania, które tak uwielbiacie. Niech wasz widok cieszy każde dziecko.

A na zdjęciach mój całkiem niedawno powstały pluszowy miś, a raczej pani misiowa (30 cm) – z włóczki Dolphin Baby.