MIŚ Z BRZOSKWINIOWYM NOSKIEM

Zaniedbuję ostatnio trochę blog, nad czym mocno ubolewam, bo pisanie postów sprawiało mi zawsze ogromną frajdę (cały czas sprawia) – podobnie zresztą, jak prezentowanie tego, co udało się wyszydełkować. Na szczęście wciąż go odwiedzacie i choć może nie zostawiacie za wielu komentarzy, to i tak cieszę się bardzo, że w jakiś sposób ten blog wciąż żyje. […]

Misiowy domek

Misiowy domek marzy mi się od dawna – taki z prawdziwego zdarzenia. W tej chwili mam jedynie namiastkę. Pożyczam czasem od Zuzi drewniany domek i mebelki jej lalek. Wtedy zabawiam się w kreatora wnętrz i podglądam, jak się misie w domku mają. Niedawno, na przykład,  natrafiłam na popołudniową herbatkę (już mi ktoś zwrócił uwagę na to, […]