Miś a la Lanukas

Swoim rekomisiom jestem niezwykle wierna i jak dla mnie, to właśnie one stanowią główną markę Czarodziejskiej Chatki. Dochodziłam do tego wzoru przez długie lata – czuję, że są takie moje („ufofane”). Ostatnio natrafiłam jednak na bardzo ciekawy pomysł maskotek głowonogów. Tak nazwałam maskotki wg projektu Lanukas. Głowonogami nazywa się też postacie malowane przez dzieci w […]

Pluszowy miś dla M

Pluszowe misie wciąż cieszą się dużą popularnością, a i ja bardzo, ale to bardzo lubię je tworzyć. Tym razem powstał pluszowy pan miś w szarych spodenkach. Miś dla M. Razem z dwoma paniami rękomisiowymi (pokażę przy następnych okazjach) ruszył już w drogę. Przyznam szczerze, że gdy otrzymałam takie zamówienie na beżowego pluszowego misia z szarych spodenkach […]

Kudłaty miś w spodenkach

W moich zasobach włóczkowych znalazłam ostatnio bardzo fajną kudłatą włóczkę (a la bouclé) i tak się też złożyło, że został zamówiony kudłaty miś – oczywiście od razu zaproponowałam wykonanie misia właśnie tą wełną. Moje misiowe, te bardziej udane,  początki związane są właśnie z nią. Mój ulubiony rękomiś, o którym pisałam już kiedyś i wspominałam, że […]

Pluszowa misia i mięta

Moda na maskotki wykonane z pluszowej włóczki Himalaya Dolphin Baby wciąż trwa i mam wrażenie, że nawet rośnie. U mnie też sporo powstaje tego typu misiaków – zmieniają się jedynie dodatki kolorystyczne, ale i tak dominuje połączenie beżu i różu. Tym razem poproszono mnie, aby misia miała miętową sukienkę. Też mi się podoba, zwłaszcza, że […]

Pluszowa misia w sukience

Takiego połączenia jeszcze nie było. Zachwyciłam się włóczką dolphin baby jakiś czas temu, by dziś zrobić to na nowo i chyba jeszcze mocniej – tym razem w zestawieniu z różową bawełną. Włóczka ta jest teraz na topie i wciąż przybywa jej zwolenników. Rozumiem, to doskonale, bo gdyby to ode mnie zależało, tworzyłabym misie tylko za jej […]

Miś czekoladowy

Czekoladę uwielbiam – byle była pełnomleczna. Potrafię w ciągu kilku minut pochłonąć całą tabliczkę. Niestety nie przepadam za gorzką i czarną, choć jej wartość znacznie przewyższa mleczną – to nic. Miś, którego chciałabym Wam dziś pokazać jest w swoim kolorze właśnie taki na pograniczu gorzkiej i mlecznej czekolady, ale mimo wszystko – słodki. Jeśli do tego dołączymy […]