Czapka na wiosnę

Odkąd pamiętam zawsze na wiosnę (a to piąta wiosna już) dziergam Zuzi jakąś czapkę. Na początku dominowały czapki z tzw. nausznikami, które ładnie okrywały uszy. Od jakiegoś czasu jednak takie czapki nausznikowe kojarzą mi się z maluchami i wydaje mi się, że bardziej dziewczęco Zuzia wygląda w standardowych krojach czapek (bardziej dziewczęco niż „bobaskowo”). I […]

Puchata czapka z uszkami

Sezon jesienny w pełni. Nie da się też ukryć tych niskich temperatur. Przypominają mi one zawsze o tym, by sprawdzić i nieco zaktualizować ciepłą wyprawkę na zimę. Ostatnio znalazłam w zaległych nieopublikowanych postach tę oto czapkę. Pamiętam, że tworzyłam ją z puchatej włóczki z przeznaczeniem na noworodkowe sesje fotograficzne. Już daaawno temu jest za siedmioma […]

Szydełkowa czapeczka z ażurem

Odkąd misie pochłonęły mnie bez reszty nie miałam zupełnie czasu na wykonanie czapeczki dla Zuzi. Z ostatniej jesiennej dzierganej w tamtym roku (swoją drogą widzę, że w bardzo podobnym czasie stworzona) powoli zaczyna już wyrastać, a jesień już coraz bliżej. Do tej pory szydełkowałam czapki z nausznikami, ale teraz postawiłam na coś bardziej „dorosłego” (te z nausznikami wydają […]

Szydełkowa czapka na zimę

Witajcie! Ostatnia niedziela pokazała mi, że czas już wyciągnąć z szafy cieplejsze swetry, szaliki i czapki i oczywiście zrobić przegląd zimowej wyprawki dla Zuzi : ) Teoretycznie ciepłą czapę na zimę już ma, ale na taką nieco cieplejszą zimę coś jeszcze by się przydało, a tak się składa, że wygrałam jakiś czas temu (w candy) kilka […]

Szydełkowa czapeczka z kokardkami

Właśnie siedzę przy biurku (nieco uziemiona), a na wprost okno ? widok przepięknego słonecznego dnia zachwyca, ale mimo tego nie da się ukryć, że to pewnie już rzadkość, że wkrótce przyjdzie jesień. My już mamy jej mały (zupełnie niechciany) przedsmak, bo Zuzię dopadła angina i jesteśmy uziemione. Obwiniam nieco za to to całe jej pójście […]

Pastelowa czapeczka z kokardką

Ostatnie dni są dla mnie nieco nostalgiczne – mimo tej pięknej wiosny za oknem. Tak jakoś posępnie i smutno w myślach – dusza dziś stara, jak świat. Ziemskie pożegnania (na zawsze) są niezwykle trudne – kilka dni temu takie właśnie miało miejsce w mojej rodzinie. Wiem, że nikt nie ma patentu na ziemską nieśmiertelność i […]