Rozpoczynam szydełkowy pled

Witajcie! Nie pokażę dziś niczego gotowego i kompletnego, ale za to pochwalę się moim, przemyślanym i powoli wdrażanym w życie, planem. Piszę Wam o tym, bo chciałabym, żebyście mnie dopingowały w owym wdrażaniu – samą swoją obecnością i zaglądaniem do mnie (za co już teraz dziękuję) – w ambitnym planie wykorzystania włóczek, które zalegają w skrzyni, […]

Dzbankowe ocieplenie

Na chwilę porzuciłam filc i inspirując się tym pięknym słońcem za oknem wyszydełkowałam mały kuchenny dodatek – oczywiście z domieszką koloru żółtego. Wydziergałam wdzianko – ocieplacz na herbaciany dzbanuszek – od jakiegoś czasu chodziło mi to po głowie i spać nie pozwalało : ) Nie jest może za bardzo funkcjonalny (no bo przecież i tak […]

Szydełkowa zajawka i moje malowanie

Dylematów rodzicielskich ciąg dalszy i choć Zuzia nie jest już dawno niemowlakiem (ma 3 lata), to wciąż staję przed jednym z nich – czy gdy kaszle i ma katar (bez gorączki i innych niepokojących objawów) udać się z nią do lekarza, czy lepiej nie (bo złapie jakieś inne paskudztwo na poczekalni) – czy dalej leczyć […]

Poszewka na poduszkę – zielono mi

Witajcie jesiennie, bo niestety ta nadeszła nieubłaganie i dla mnie przyniosła przeziębienie, które ja z kolei sprzedałam swojej Zuzi – na szczęście tylko katar, choć i ten potrafi uprzykrzyć życie – oj potrafi. Ale kurujemy się dzielnie i w miarę naturalnie i za moment po katarze nie będzie śladu. A robótkowo działam na pełnych obrotach […]