KRÓLICZEK DŁUGOUCHY


W swoim szydełkowym dorobku mam już na koncie kilka króliczków, ale ten jest nieco inny. Przede wszystkim jest królikiem minimalistycznym i tylko kolor noska zdaje się odciągać nieco uwagę od owego minimalizmu. Króliczek w naturalnym beżowym kolorze, do tego prosta forma i długie uszy. Mierzy 26 cm – łącznie z uszami. Żeby nadać króliczkowi nieco charakteru wyszydełkowałam mu jeszcze muszkę w brzoskwiniowym kolorze. Zdecydowanie bardziej, jak mi się wydawało (i wciąż wydaje) pasowały do niego nogi szydełkowane razem z tułowiem, więc dla odmiany posłużyłam się takim sposobem.

Powstały dwa króliczki. Każdy o nieco innym usposobieniu. Jeden już ruszył w podróż (będzie brał udział w sesjach fotograficznych), drugi czeka na swoją kolej. A tymczasem powstają następne maskotki, które próbują zdążyć na czas, bo ktoś ma urodziny, ktoś się za chwilę urodzi, a ktoś inny zgubił swoją ukochaną przytulankę…misja : )

Beżowy króliczek – brelok


I znowu mamy poniedziałek – ech…no trudno. Tak to już jest, że człowiek, który pracuje od poniedziałku do piątku baaardzo, ale to bardzo ceni sobie weekendy, które mijają tak szybko – no bo wiadomo…Kolejny za dni parę – damy radę, ale kurczę poniedziałek powinien zaczynać się hmm może o 10 dopiero : ) Zuzia też z wielkim przymusem wstawała do przedszkola – no wciąż jeszcze tak.

I na ten dzisiejszy, na szczęście słoneczny, poniedziałek mówi Wam dzień dobry breloczkowy mały króliczek (i jego całe 10 cm). Niech ten tydzień szybko i bezboleśnie minie. Byłoby idealnie.

beż-królik

…a mocno wieczorny plan na dziś, to: dokończenie czapeczki śpioszki i dokończenie misia. Może się uda, bo chęci mam dobre : )

Mały króliczek – brelok


Hej, hej. Ale się porobiło na tym moim blogu – zmieniałam po raz kolejny usługodawcę i serwer i teoretycznie miało być wszystko w porządku, ale gdzieś się kilka wpisów zawieruszyło (a z nimi także Wasze komentarze do nich). Musiałam więc (a raczej chciałam) dodać te kilka ostatnich wpisów raz jeszcze (nie zdziwcie się więc, proszę, że już raz te wpisy komentowałyście, a one na nowo się pokazały), ale nie ma tego złego – na szczęście nie zniknęły bez śladu – są więc na blogu – niestety bez komentarzy.

A czy ja już Wam pokazywałam takiego małego króliczka? Przez to zamieszanie już sama nie wiem. Króliczek – brelok ma zaledwie 10 cm wysokości. Powstał jako mniejsza wersja tego królika. Jasno szary z zieloną kokardką. Powstał też jego brat bliźniak (zgodnie z zamówieniem), ale o nim innym razem.

kroliczekDziś Zuzia wróciła do przedszkola – po tygodniowej przerwie na anginę. Oczywiście łez nie zabrakło i znowu z radosnej dziewczynki przerodziła się w taką małą posępną i smutną : ( Ile jeszcze czasu trzeba, by zaczęło jej tam być dobrze, by szła tam chętnie i chciała wracać? Czy w ogóle kiedykolwiek tak będzie? Po cichu liczę, że nadejdzie taki dzień, bo i mi smutno, kiedy myślę o tym wszystkim…