Biały puchaty miś

szydełkowy miś

Witajcie. Miałam dziś napisać o czymś innym, ale jako, że wczoraj wieczorem spadł u nas śnieg (czy u Was też?), to ten oto biały miś świetnie wpisze się w tę puchowość. Inna rzecz, że śnieg pewnie za moment stopnieje, no ale jeszcze bardzo wczesnym rankiem miałam okazję się trochę zmęczyć „przedzierając się” przez śnieg w drodze do pociągu.

A wiecie? Tak mi się marzy zima w górach – oczywiście mocno wypoczynkowa (bez pracy, bez wczesnego wstawania, leniwa i spacerowa), z podziwianiem tych bajecznych krajobrazów. Żeby tak zaszyć się gdzieś wśród tej bieli, w jakimś klimatycznym góralskim domku z kominkiem – marzy mi się. A do tego jeszcze mnóstwo śniegu, błękitne niebo i dużo słońca. Idylla, no nie?

A wracając do tego, co przyziemne, to dwa dni temu powstał taki biały miś – wstydliwa misia. Tym razem wykonany został z baaardzo miękkiej i puchatej włóczki. Uwielbiam ją, choć dzierga się z niej dość kiepsko i niestety kolorów do wyboru niewiele – w innym wypadku pewnie przerzuciłabym się własnie na nią (ale dla tego pluszowego efektu warto się nieco pomęczyć). Miś mierzy około 30 cm wysokości. Dodałam mu fioletowe ozdoby – kwiatuszek na uchu i kokardkę. Wiem już, że będę musiała zmienić te dodatki na jakieś w kolorze błękitu, mięty lub turkusu – „klient nasz pan „: ). Do kompletu powstanie też opaska.

A oprócz tego przygotowuję paczuszkę do wymiany i przymierzam się do wypróbowania techniki bead crochet (szydełkowanie koralikami). Może wkrótce będę mogła coś zaprezentować – o ile starczy mi cierpliwości : )

14 Replies Włączone Biały puchaty miś

  • O jaki slodziutki !!!!!
    U nas nie ma sniegu, jest ponuro i bardzo huraganowo. Jutro ma byc podobno jeszcze gorzej. Mam juz obawy, bo ostatni huragan bardzo duzo szkody narobil…..
    Ja tez dalej pilnie dziergam do wymianki…Jeszcze tylko troszke cierpliwosci….
    Kochana pozdrawiam goraco i zazdroszcze troche tego sniegu…
    Gabrysia

  • Cudeńko, normalnie sama słodycz 🙂 Pluszowy efekt jest świetny! 🙂 Gratuluję wyróżnienia w Szufladzie 🙂
    PS: A śnieg u nas leży już od dawna, cały czas 🙂

  • Świetny puchatek z niej! 🙂 Fiolet bardzo Misi pasuje, ale jak klient wybredny, to trudno… 😀
    U mnie śnieg to tylko ten stary, co jeszcze zalega na polach. W sumie to cieszę się, że nie pada, bo jednak wtedy trzeba odśnieżać, a i komunikacja miejska lubi wtedy płatać figle. Ale tak jak piszesz, taka zima w górach, w naszych kochanych Tatrach… mmm,chyba się rozmarzyłam. 😀
    PS. Robisz misie na wymiankę? 🙂

  • ale piękna, mam cały wór takiej włóczki i chyba się w końcu za nią wezmę, bo efekt jak widzę jest świetny 🙂

  • Piękna! I faktycznie puchata jak ten śnieg za oknem (który już dawno się stopił..). Nie mam pojęcia, jakim cudem wydziergałaś tego pluszaka, pewnie się mocno nagimnastykowałaś, ale efekt świetny 🙂 Pozdrawiam!

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu