Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Biały puchaty miś

szydełkowy miś

Witajcie. Miałam dziś napisać o czymś innym, ale jako, że wczoraj wieczorem spadł u nas śnieg (czy u Was też?), to ten oto biały miś świetnie wpisze się w tę puchowość. Inna rzecz, że śnieg pewnie za moment stopnieje, no ale jeszcze bardzo wczesnym rankiem miałam okazję się trochę zmęczyć “przedzierając się” przez śnieg w drodze do pociągu.

A wiecie? Tak mi się marzy zima w górach – oczywiście mocno wypoczynkowa (bez pracy, bez wczesnego wstawania, leniwa i spacerowa), z podziwianiem tych bajecznych krajobrazów. Żeby tak zaszyć się gdzieś wśród tej bieli, w jakimś klimatycznym góralskim domku z kominkiem – marzy mi się. A do tego jeszcze mnóstwo śniegu, błękitne niebo i dużo słońca. Idylla, no nie?

A wracając do tego, co przyziemne, to dwa dni temu powstał taki biały miś – wstydliwa misia. Tym razem wykonany został z baaardzo miękkiej i puchatej włóczki. Uwielbiam ją, choć dzierga się z niej dość kiepsko i niestety kolorów do wyboru niewiele – w innym wypadku pewnie przerzuciłabym się własnie na nią (ale dla tego pluszowego efektu warto się nieco pomęczyć). Miś mierzy około 30 cm wysokości. Dodałam mu fioletowe ozdoby – kwiatuszek na uchu i kokardkę. Wiem już, że będę musiała zmienić te dodatki na jakieś w kolorze błękitu, mięty lub turkusu – “klient nasz pan “: ). Do kompletu powstanie też opaska.

A oprócz tego przygotowuję paczuszkę do wymiany i przymierzam się do wypróbowania techniki bead crochet (szydełkowanie koralikami). Może wkrótce będę mogła coś zaprezentować – o ile starczy mi cierpliwości : )