Bardzo ogólne

I część urlopu za mną

Witajcie po małej przerwie. Tym razem spowodowanej moim urlopowaniem. Pierwszą część urlopu spędziliśmy w Ojcowie i okolicach (Wola Kalinowska, Kraków, Ogrodzieniec, Pieskowa Skała, Olkusz). Pogoda nam dopisała i wykorzystaliśmy czas optymalnie i aktywnie. Wróciliśmy w piątek, a dziś (po zrobieniu prania) kolejne pakowanie – ech…cały czas na wysokich obrotach, ale ma to sens. Pozwólcie więc, że nie będę się rozpisywać – późno już, a jutro od rana wyruszamy w dłuuugą podróż nad morze – do Władysławowa – po cichu liczę na to, że uda mi się co nieco poszydełkować w drodze. A teraz zapraszam na małą fotorelację z Ojcowa. (na Wasze blogi zajrzę po powrocie do domu – do napisania!)

page page1