Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Filcowy renifer

renifer z filcu

W ramach przygotowywania świątecznych ozdób, które mogłyby zagościć w moim mieszkaniu, stworzyłam filcowego renifera. W mojej szufladzie z przydasiami wciąż zalega sporo filcu (to jeszcze z czasów kiedy pochłaniały mnie arkusze filcu). Trzeba je wykorzystać, a szarość i czerwień kojarzą  mi się mocno świątecznie, więc…wycięłam szablon renifera i zgodnie z moja wizją przyodziałam go w serce, guzikowy nos i kokardkowy szalik.

Jeśli znajdę jeszcze czas, to na pewno do kompletu wykonam drugiego w np. odwrotnych kolorach.  Jak ozdabiać, to na całego : ) A uwielbiam to robić, choć wydawać by się mogło, że to, co na zewnątrz jest takie mało istotne (że o co innego przecież chodzi w narodzinach Boga), ale wspaniale jest cieszyć się z tych powierzchownych rzeczy, które radują oczy, wprowadzają w nastrój, dodają klimatu…a do tego frajdę mam ogromną, gdy szperam (niczym mała dziewczynka) w swoich zgromadzonych skarbach i rozmyślam, co mogłoby z tego powstać.

Wczoraj po raz pierwszy sięgnęłam też po…makramę – efekty na razie zostawię dla siebie, ale tylko na razie : )

filcowy renifer

Byliśmy wczoraj z Zuzią na “andrzejkach” w przedszkolu (choć te dopiero 30 listopada), a 6 grudnia – przedszkolne mikołajki – prezent dla wylosowanej dziewczynki już kupiony, choć powiem Wam, że miałam problem, by zmieścić się w 30 zł i jednocześnie kupić coś niebanalnego, z czego ucieszyłaby się 3- latka (taka kwota została ustalona dla prezencików). Chyba chłopcom łatwiej kupuje się prezenty. Jak myślicie?