Szydełkowe maskotki

Hatch Facebook – amigurumi

amigurumi

Myślałam, że ponad wielorybki, wąsiaste kotki, czy reniferowe głowy już nic bardziej egzotycznego nie przyjdzie mi szydełkować. O jakże się myliłam. Pewnego razu napisała do mnie pani z pytaniem, czy mogłabym stworzyć takiego stworka z naklejki z Facebook’a i tu wkleiła “naklejkę”.

hatch

Bardzo osobliwy i uroczy stworek – pomyślałam, ale nie jest aż tak bardzo charakterystyczny, by oddać szydełkiem i wełną jego urodę, ale spróbuję – powiedziałam sobie. No i spróbowałam.

Poznajcie, więc malutką kulkę, która uwielbia pieszczoty i drzemki. Jak się okazuje, to owe stworzonko to Hatch i pochodzi z gry na iphon’a. Nie miałam pojęcia o istnieniu takiego stworka, ale już tak mam, że jak nad czymś pracuję, to muszę poznać dokładnie daną “rzecz”. Pamiętacie pewnie elektroniczną zabawkę tamagootchi. W grze chodzi o to samo, by zaopiekować się tymi małymi wirtualnymi stworzonkami i spełniać ich zachcianki. To taki odpowiednik dość popularnej gry Pou na smartphone’y.

Przyznam szczerze, że wyzwanie było spore i inne zamówienia musiały chwilę zaczekać, bo nie mogłabym chyba przestać myśleć o tym małym szaraczku, a tak myśli spokojniejsze. Hatch się spodobał i to najważniejsze. Teraz wracam do miśków.