Jagodowa portmonetka i mój Greg

Już piątek – nie da się ukryć. Mój organizm mocno czuje, że minął cały tydzień pracy i domaga się wypoczynku. Wciąż nie mogę jakoś dojść do siebie po urlopowym lenieniu. Ostatnimi dniami też chodziłam spać dość późno – to przez małe przemeblowania, które dzieją się w naszym mieszkaniu. Przywieźli wczoraj sofę (sofa Greg od producenta Furninova), więc też było nieco przyjemności, by ją ładnie wpasować do salonu. Jeszcze zmiana ławy i jakieś pufki (musicie wiedzieć, że ostatnio mam bzika w temacie aranżacji wnętrz…nie pomaga jednak temu psocenie Zuzi – wiadomo dzieci bawią się specyficznie – wszystkie zabawki w jednym czasie. Wszystkie porozrzucane w różnych częściach mieszkania. Toczymy boje, by Zuzia zechciała po sobie sprzątać, ale wymówki bywają różne (czasem aż ciężko je odrzucić). Normalnie dyskutantka mała urosła – 3,5-letnia – czasem nie można jej przegadać – naprawdę.

Swoją drogą zachęcam do obejrzenia poniższego filmiku pokazującego jak dzieci potrafią zagadywać” : ) )))))

Teraz tylko wyszydełkuję dwie poszewki na poduchy i będę mogła powiedzieć, że nasza sofa jest idealna : )

A tymczasem skończyłam dziergać kolejną portmonetkę – teraz postawiłam na jagodowy kolor i zieleń (cały kwiat jest w takim odcieniu). Na razie porzucę portmonetki (pewnie tylko na chwil parę), więc nie będę Was nimi zanudzać (ale mam jednak cichą nadzieję, że mimo wszystko nie zanudzam).

portmonetka wykonana szydełkiem

Przed nami weekend – oby słońca nie zabrakło – tego Wam i sobie życzę : )

11 Replies Włączone Jagodowa portmonetka i mój Greg

  • Nie martw się, nie zanudzasz:) To zestawienie kolorystyczne też jest bardzo fajne, takie z charakterem. Teraz jak pokazałaś tą sofę, to widzę, że będzie ona świetnym tłem dla takich ozdobnych poduszek. Jednocześnie kolor sofy pozwala na dowolną zabawę kolorami dodatków, zależnie od potrzeby lub nastroju. Pozdrawiam

  • Portmonetkami możesz każdy wpis okraszać, są tak urocze:) więc śmiało!!:)
    Ugodowego dnia (z Zuzią:)
    Pozdrawiam słonecznie:)

  • I ja muszę zrobić porządek z sofą. Niestety w tym roku tylko oddam starą do tapicera i zmienię kolor, może za rok wymienimy ją zupełnie (nie wiem, czy M da się przekonać, bo to jego ulubiona sofa) 🙂 Kolor ma być podobny – ostatnio kocham szarości, popielatości, biele i niebieskości 🙂

  • Czytam Twój wpis z córą na kolanach, ona to dopiero zagaduje.
    Portfelik śliczny:)

  • Filmik świetny 🙂 No ja to jestem fanką Twoich misiaczków i portmonetek, dlatego proszę o więcej tych cudowności 🙂

  • Komentarz napiszę jutro bo będę miała wtedy siłę, a dzisiaj nie mam siły 😛
    Portmonetki są cudne, na pewno nimi nie zanudzasz 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • Ha ha ha no sie oplułam kawą i leże pod biurkiem i się śmieję. Nie mogę no prze aparatka. Ma gadane.Z niej to jakiś polityk wyrośnie. Ma zadatki ha ha. Portmonetka śliczna.Oj ja też lubię coś odmienić w domu. Czasem nawet wystarczy meble przestawić i już cieszy, bo jest inaczej. Nowe mebelki to dopiero frajda. Pozdrawiam

  • Portmonetki cudne, urocze maleństwa 🙂 Jak zwykle podziwiam i zazdroszczę talentu. Sofa rasowa, czekam na ujęcia z poduchami. A o gadatliwych 3.5-latkach coś mi wiadomo. Młoda, karmiąc dziś kaczki w jakimś dzikim stawie, niemal wpadła do wody. Mówię więc, by uważała i nie podchodziła za blisko. W odpowiedzi usłyszałam: „To co ja mam robić?” 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

  • Odkąd zobaczyłam u Ciebie portmonetkę po raz pierwszy jakiś czas temu to mi się zachorowało na zrobienie własnej, tylko wciąż coś innego, pilniejszego na szydełku :)) Twoje są piękne! :)))

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu