Recenzje włóczek

JAKA WŁÓCZKA DO SZYDEŁKOWANIA MASKOTEK? RECENZJA SCHEEPJES SWEETHEART SOFT

Czas na kolejną krótką recenzję włóczki z serii moich ukochanych służących do szydełkowania maskotek. Tak, tak – szydełkomaniaczki i włóczkoholiczki mogą wypowiadać się w taki sposób o włóczkach (że są ukochane i w ogóle) : ). Włóczka, o której myślę, to SweetHeart Soft. Pochodzi od holenderskiego producenta – Scheepjeswol. Polecana głównie do dziergania wyrobów dziecięcych i nade wszystko maskotek. Nie ma się, czemu dziwić i to za sprawą kilku dość istotnych aspektów.

Boże, jaka to radość, że trafiła na polskie rynki. Swoją drogą, to niesamowicie się cieszę, że włóczki, o których można było tylko kiedyś pomarzyć docierają na polski rynek i są tak dostępne. Kiedy zaczynałam zaprzyjaźniać się z techniką szydełkowania maskotek wybór włóczek na np. misie był niesamowicie ubogi. Jedynymi a la misiowatymi włóczkami były przędze a la trawka – być może kojarzycie – jak dla mnie średnia opcja.

Trochę danych technicznych

Włóczka Scheepjes Sweetheart Soft występuje w motkach po 100 g, a w nim 153 metry mega mięciutkiej i kudłatej włóczki. Przędza jest bardzo mocna, a producent zaleca używać do niej szydełka 5-6 mm. Ja standardowo korzystam z mniejszego szydełka – 4 mm, które sprawia, że dziergana dzianina jest ścisła i nie posiada “dziur”. Włóczka składa się w 100% z poliestru.

Idealna włóczka na maskotki

  1. Włóczka występuje w baaaardzo bogatej kolorystyce, co nie ogranicza twórcy.

    jaka włóczka na maskotki

  2. Włóczka jest niezwykle miła i mięciutka w dotyku. Maskotki z niej wykonane świetnie sprawdzą się, więc w ręku dzieci
  3. Przędza ma na sobie kudłate niteczki i dzięki temu w szydełkowanych dzianinach nie widać splotu szydełkowego. Maskotki sprawiają wrażenie, jakby były uszyte z futerka. Jak dla mnie to spory plus, który podnosi walory wizualne misiów, czy innych maskotek.
  4. Włóczka, ze względu na swoją grubość nie jest aż tak wydajna, jak opisywana przeze mnie YarnArt Mink, ale ja osobiście uważam, że wydajność jest w zupełności do zaakceptowania.
  5. Plusa daję też za samą cenę włóczki. 100 g tak fajnej, efektownej i w miarę wydajnej przędzy za ok 14 zł, to dla mnie naprawdę dość atrakcyjna cena.
  6. Na sam koniec jeszcze sprawa przyjemności i bezproblemowości dziergania włóczką. W przypadku YarnArt Mink, jak pisałam i mówiłam, dzierganie jest nieco problematyczne, kiedy próbujemy odszukać wcześniejsze oczko. Z Sweetheart Soft nie ma aż tak dużego problemu, bo jest zdecydowanie mniej futrzasta, a bardziej kudłata – z mniejszym “włosiem”. Wymaga na pewno nieco więcej skupienia niż dzierganie jakąś gładką włóczką, ale mimo wszystko, jak na włóczkę fantazyjną jest naprawdę bardzo przyzwoicie. Zatem poczytuję to, jako plus.

Na filmie poniżej w kilku słowach przedstawiam swoje achy i ochy na temat włóczki : ) Być może taka forma recenzji okaże się dla Was ciekawsza.

Starałam się dość mocno znaleźć minusy tej włóczki, ale nie udało mi się : ) Jeśli więc szukacie włóczki na maskotki dla dzieci albo na wyroby dziecięce, to zwróćcie uwagę na tę przędzę. Na pewno warto ją wypróbować.

Jeśli miałyście okazję pracować z tą włóczką, to podzielcie się, proszę swoimi opiniami i pracami nią wykonanymi : )