Kolorowe serca szydełkowe

Do dnia świętego Walentego jeszcze kilka dni, ale myślenie o tym święcie (ale zdecydowanie w wersji niezamerykanizowanej) tak mnie jakoś natchnęło i powstało kilka kolorowych serduszek. Niektóre z nich lekko ozdobiłam i już wiszą sobie w Zuzankowym pokoju.

kolorowe serca szydełkowe

A mały biały miś z wyszytym serduszkiem powstał już jakiś czas temu, ale jeśli serca, to i on.

Wiecie, jak tak się ostatnio przechadzałam po sklepach różnych i patrzyłam, jakie prezenty walentynkowe oferują, to hmm… Mogłabym je określić jednym zdaniem – kicz i to w dodatku słabej jakości kicz. Jakieś poduszki serduszka, jakieś przytulanki ze słabej jakości materiałów – jakby zaraz miały się porwać. Jakieś figurki pomalowane od niechcenia. No jakoś tak – nieestetycznie. I patrząc na to wiem, że nasze rękodzieło jednak nie ma sobie równych. Prawda?

serce na szydełku

A w trakcie oczekiwania na przesyłkę włóczek dziergam małe maskotki – wpadłam po uszy w przygodę z amigurumi. To tak a propos zbliżających się walentynek.

Ach i zapomniałabym – jestem teraz na etapie szukania półki do kuchni. Najlepiej, aby była tylko na talerze – z blokadą, żeby nie spadły i z haczykami do powieszenia filiżanek/kubków – COŚ TAKIEGO lub TAKIEGO. Najchętniej dokonałabym wymiany – półka za wszystko, co umiem zrobić i co byłoby potrzebne (maskotki, poszewki na poduchy, koszyki, kapcie, szaliki, ozdoby). Gdybyście znały kogoś, kto mógłby mi pomóc lub ewentualnie wiedziałybyście, gdzie można taką półkę znaleźć, dajcie proszę znać. Dzięki wielkie.

10 Replies Włączone Kolorowe serca szydełkowe

    • serca same w sobie są fajowskie – bez względu na okazje, no nie? 🙂

  • Widzę, że ten kicz osłabia nas wszystkie 🙂 Problem jest z tym, co sklepy oferują jako domyślne walentynkowe prezenty. Chyba nie sposób znaleźć tu coś ładnego. Na szczęście jest rękodzieło 🙂 My z kolei stawiamy po prostu na wspólny czas, śniadanie na mieście, jakąś wycieczkę, dobry film. Świetnie się sprawdza 🙂 Pozdrawiam ciepło!
    PS. Miś uroczy! Zgadzam się – nie ma sobie równych! 🙂

    • tak się teraz zastanawiam – czy kicz jest gorszy niż „nie-kicz”? hmm…to chyba kwestia estetyki, a z tą bywa naprawdę różnie i wielu osobom różne rzeczy mogą się podobać. w każdym razie, ja podobnie, jak Ty – kiczu nie lubię 🙂

  • Faktycznie, wszystkie takie prezenciki są kiczowate, tyle, że wydaje mi się, że to właśnie o to chodzi. Należy po prostu się bawić, nie traktować tego święta strasznie poważnie. Po prostu, to kolejna okazja do zabawy i tyle. A jak ktoś lubi kicz – to nic tego nie zmieni :)))

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu