Szydełkowe lalki, Szydełkowe maskotki

LALKA SZYDEŁKOWA

Patrzę przez okno – piękne słońce świeci, może już nie tak mocne, jak w pełni lata, ale piękne. Zdawać by się mogło, że upał na dworze, ale termometr mówi co innego, że zaledwie 18 stopni – rankiem wskazywał 5 stopni. Przyznam szczerze, że taka temperatura dużo bardziej mi odpowiada niż upalne 30. Trzeba korzystać z tego hojnego lata, ile się da, bo nie wiadomo, co nam jesień zgotuje. Dlatego wczoraj (przy okazji odwiedzin u rodziców męża) wybraliśmy się na przepiękne wrzosowisko na wydmach. Cudny to widok – polana na wzgórzu usłana młodymi brzozami i wrzosami. Do tego jasny piasek, las, słońce i ogrom przestrzeni, by Zuzka mogła się wyhasać. Uwielbiam to miejsce – wycisza myśli, uspokaja i dotlenia. Oczywiście nie wróciłam stamtąd z pustymi rękami – parę wrzosowych gałązek już zdobi mieszkanie. Mimo wszystko wolę, żeby jesień (ta deszczowa i pochmurna) przyszła do nas jak najpóźniej.

A jeśli o słońcu mowa, to jeszcze jeden mały słoneczny akcent. Lalki pojawiają się w Czarodziejskiej Chatce dość rzadko, więc jak tylko nadarza się okazja, by stworzyć kolejną, to zabieram się za jej wykonanie z wielkim zapałem – choć przyznam szczerze, że wykonanie włosów może trochę zniechęcać – nie jest to sprawa szybka, czy łatwa. Tym razem lalka Helenka zmieniła nieco swój wygląd, a dokładniej mówiąc – strój. Udało mi się wykonać zdjęcia w wyjątkowo słoneczny dzień, więc ten jej żółty swterek i kokardka we włosach nabrały jeszcze bardziej świetlistego charakteru.

A lalkę zgłaszam na wyzwanie “Zaplątane-wyplatane” organizowane w Szufladzie.