Bardzo ogólne, Ozdoby

Magia świąt

lampion świąteczny

 

Niech będą u ciebie takie lampy, które nie przepędza zupełnie mroku, bo przy nim dopiero – jak u  Rembrandta – widać lepiej to co z mroku wydobyte, uwydatnione. Nasze życie przecież wciąż przebiega na granicy, pomiędzy światłem i mrokiem, ale niech garnie się ku światłu…

Patrzę sobie na kalendarz adwentowy – już tylko dwie paczuszki na nim wiszą, już czwarta świeca nadgryziona płomieniem. Już coraz bliżej ten magiczny czas. Niedawno oglądałyśmy z Zuzią “Ekspres polarny” i podczas tego naszego telewizyjnego seansu czułam się, jak dziecko, czułam niepowtarzalny klimat oczekiwania, który przewijał się w całym filmie, aż do chwili, w której wybrzmiały dzwonki sań i zjawił się Święty Mikołaj. Zawsze chciałam z takim zniecierpliwieniem i pąsami na twarzy czekać na dzieciątko Jezus – nie móc się już doczekać. W końcu to Jego urodziny. Zatem zapalam w domu świece. Dekoruję mieszkanie, nastrajam, uspokajam, by przyjąć Go z zaangażowaniem i tak, jak trzeba…bosko.

Jak widzicie na zdjęciach – szklany słoiczek po kremie kokosowym świetnie sprawdził się jako lampion – wystarczyło go tylko owinąć koronkową taśmą. Nieśmiało rozprasza mrok.