Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Mała misia w czerwonej sukience

szydełkowy miś

Każdy z nas ma swoje wspomnienia z dzieciństwa dotyczące Bożego Narodzenia. Zdaje mi się, że, jak się jest dzieckiem, to wszystko jest okryte jakąś znacznie większą magią (nie wspominając już o tym, że same narodziny Chrystusa to cud). Pamiętam z jakim utęsknieniem czekałam aż nadejdą święta – wcześniej racząc się opowieściami z książki o Bożym Narodzeniu (przed oczami widzę jej okładkę, opowiadania przeplatane listami do Mikołaja pisanymi przez dzieci z całego świata) i dzień po dniu otwierając okienka czekoladowego kalendarza adwentowego. Pamiętam domowe zapachy  –  święta zawsze niosą ze sobą te najbardziej niepowtarzalne (woń czystości połączona z kuchennymi zapachami). Pamiętam szykowanie ozdób na choinkę i główkowanie, gdzie tym razem Mikołaj schował prezenty. Pamiętam moje poranne marudzenia, gdy mama budziła mnie na roraty, ale wstawałam, nie opuszczając przy tym ani jednego dnia. Pamiętam kolędy ćwiczone na flecie na lekcje muzyki i słodyczowe wielkie paczki z pracy taty. Potem już sama kolacja wigilijna i rozpakowywanie prezentów. Magia…

Magia… Myślę sobie, że warto pracować na takie wspomnienia, by i nasze dzieci je miały. A jak wyglądała Wasza dziecięca magia świąt?