Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Mała misia w jagodowej sukience

szydełkowa misia

Witajcie. W tym całym zabieganiu przychodzę dziś do Was na moment, żeby pokazać kremową misię w jagodowej sukience. Do sukieneczki wydziergałam koronkową falbankę i jasno błękitną kokardkę na uszko – mój standard.

Chciałabym, w ramach urozmaicenia, pokazać Wam coś innego, ale niestety nie wystarcza mi czasu na inne szydełkowe eksperymenty. Czasem mam wrażenie, że w ogóle nie umiem pogodzić roli szydełkomaniaczki, matki, żony, osoby pracującej od 8 do 16 i “pani domu”. Często idę na pewne ustępstwa, czasami mam wyrzuty sumienia, że coś zaniedbuję i coraz częściej muszę podejmować decyzje, czy wywiązać się z terminu i spędzić kilka godzin wolnej soboty nad maskotką, czy też zabrać się np. za świąteczne porządki i prosić o wyrozumiałość zamawiającego. Koniec końców udaje mi się znaleźć czas i na to i na to (cudem jakimś chyba).

I naprawdę tęsknię za takim błogostanem, że nic nie muszę na już, że mogę sobie wszystko na spokojnie zaplanować i wykorzystać chwile, kiedy np. mam wenę do porządkowania.

Tymczasem cały czas na dokończenie czeka dywanik, który dziergam do pokoju Zuzi, ale niestety i on w tej chwili leży lekko zapomniany. Na pewno wrócę do niego, jak tylko nadrobię zaległe zamówione prace. Wtedy z największą ochotą wrócę do kolejnych okrążeń – czekam na to z utęsknieniem : )

Ciepłego weekendu życzę Wam wszystkim : )