Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Mały beżowy miś i Karpacz

miś zrobiony na szydełku

Witajcie. Moja pierwsza część urlopu dobiegła końca. Wczoraj wróciliśmy z bajecznych Karkonoszy. Nocowaliśmy w Karpaczu, a sześciodniowy pobyt był bardzo aktywny – tak, jak lubię. Odwiedziliśmy Muzeum Zabawek, Park Bajek, Park Miniatur, zamek w Książu, Palmiarnię, Ogród Japoński, wybraliśmy się też na małą wycieczkę w poszukiwaniu wrocławskich krasnali, tu też obejrzeliśmy świetną wystawę makiety “Kolejkowo”. A na koniec cieszyliśmy oczy Małym Stawem i uroczymi widokami gór tuż przy schronisku “Samotnia”. Uwielbiam.

I choć się zarzekałam, że szydełkowych misiaków nie tknę na urlopie, to jednak powstały w górach aż 4 misie- w tym jeden mini miś – pokażę go w innym wpisie.

Dziś suszy się pranie, a wieczorem kolejne pakowanie. Tym razem jutro przywitamy nasze polskie morze. A dziś jeszcze słówko o beżowym misiu. Już pożegnał się ze mną i powędrował do swojej właścicielki.