Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Mały puchaty miś

szydełkowy miś

Wspominałam już kilka razy, jak bardzo polubiłam ten rodzaj włóczki – daje wrażenie, jakby maskotki były szyte. Żadne oko nie wypatrzy tu szydełkowego ściegu. Do tego maskotki są niezwykle mięciutkie. Wykonywałam już kilka miśków z tej włóczki. Zawsze były duże – tym razem wyszydełkowałam małego misia. Mierzy 15 cm. Przyozdobiłam go fioletową kokardką na szyi i małą szydełkowa kokardką na uchu. W takim odzieniu posłałam do nowej właścicielki.

A tak poza tym to od kilku dni nie chce mi się w ogóle chwytać do ręki szydełka  – szydełkowstręt?  Dacie wiarę? Ja pasjonatka nie mam głowy do szydełka. Jutro rano jedziemy do szpitala, żeby pozbyć się migdałków – moje myśli krążą teraz tylko wokół tego tematu. Wszystko inne jest mało istotne. Jak wszystko dobrze pójdzie, to w sobotę wracamy do domu. Trzymajcie kciuki, proszę.