Szydełkowe maskotki

Maskotka słonik

Organizowałam jakiś czas temu konkurs na stronie FB Czarodziejskiej Chatki. Konkurs zgodnie z regulaminem FB nie mógł przybrać formy losowania wśród tych, którzy polubią stronę i udostępnią wpis (już sam warunek udostępnienia i polubienia jest zabroniony), dlatego wymyśliłam coś innego. Zadaniem osób, które zechciały wziąć udział w konkursie było przygotować rysunek/projekt maskotki, którą mogłabym wykonać na szydełku. Oczywiście nagrodą było wykonanie maskotki zgodnie z zaproponowanym projektem. Zgłoszeń było kilkanaście, ale mi w oko wpadł szczególnie jeden – miętowa/pistacjowa słoniczka z czerwonym sercem na grzbiecie i granatowa kokardką na ogonku.

maskotka słonik

Tak, tak – jak łatwo się domyślić, to ten projekt właśnie wygrał. Spodobał mi się jeszcze bardziej, gdy pomyślałam sobie, że jeszcze nigdy nie wykonywałam szydełkowego słonika, że taki projekt to spore wyzwanie, a wszak ja takie uwielbiam. Słoniczka powstawała w dość nietypowy sposób. Cała, za wyjątkiem uszu i ogonka, powstała z jednego kawałka robótki – nie było żadnego zszywania elementów, a to bywa czasem dość nużące. Jak będę tworzyła kolejnego słonika, to z chęcią przygotuję też mały tutorial. Nie mogło zabraknąć oczywiście czerwonego serduszka (tu pokazywałam, jak je wykonać).

Dostałam informację, że słoniczka przypadła do gustu i co więcej stała się maskotką-fantem w licytacji. Pieniądze zostały przekazane na rehabilitację. Cieszy mnie to bardzo, że to kolejna moja szydełkowa maskotka z misją. Liczę na to, że się dobrze spisała i sprawiła, że pieniążków przybyło.