Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Mini miś szydełkowy

mały szydełkowy miś

Opisując mój wakacyjny pobyt w Karpaczu wspomniałam Wam o moim nowym projekcie – mini misiu. Tak to już jest, że kiedy człowiek ma więcej czasu, to eksperymentuje. I choć czas naszego urlopu był aktywnie wykorzystany co do godziny, wieczorami udawało mi się znaleźć parę chwil na szydełkowanie. W końcu wakacyjny czas pozwala na późne chodzenie spać. Tym sposobem powstały wtedy aż trzy misie i jeszcze ten malutki.

Inspiracją do jego wykonania były “obrazy”, które można podziwiać w Muzeum Zabawek w Karpaczu + makieta kolejkowa z mini scenkami i mini bohaterami. Zamarzyło mi się stworzyć misia mniejszego od tych moich standardowych 15  – centymetrowych. Mój nowy mini miś mierzy 10 cm (dla porównania wkleiłam też zdjęcie obydwu miśków). Postanowiłam przywdziać go w łososiowe spodenki na szelkach, a na szyi zawiesiłam zawieszkę łapki “hand made”. Miś w łapce trzyma też małą łyżeczkę – po sesji miał obiecane małe co nieco, więc od razu się zaopatrzył w narzędzie obżarstwa : )

Miś kilka dni po swoich narodzinach wpadł w oko swojej nowej mamie, dlatego nie ma go już ze mną, ale z pewnością takie miniaturki będą u mnie częściej gościć, choć wbrew pozorom nieco ciężej się go tworzy.

Miś kolorystycznie wpisuje się w 7 Wyzwanie “Zachód Słońca” organizowane przez szufladę, dlatego zgłaszam go na ochotnika : ) Ot taki malusi miś zwiastujący przepiękne zachody słońca.