Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Miś czekoladowy

szydełkowy miś

Czekoladę uwielbiam – byle była pełnomleczna. Potrafię w ciągu kilku minut pochłonąć całą tabliczkę. Niestety nie przepadam za gorzką i czarną, choć jej wartość znacznie przewyższa mleczną – to nic. Miś, którego chciałabym Wam dziś pokazać jest w swoim kolorze właśnie taki na pograniczu gorzkiej i mlecznej czekolady, ale mimo wszystko – słodki.

Jeśli do tego dołączymy jeszcze miętową kokardkę na szyi, to już w ogóle – czekoladka miętowa : ) Wykonałam go z włóczki a la boucle, co sprawia, że nie widać ściegu szydełkowego i miś wydaje się pluszowy/materiałowy – bardzo lubię taki efekt i pewnie tego typu rękomisiów będzie u mnie więcej. Miś już jakiś czas temu wyprowadził się ode mnie i cieszy oczy kogoś innego (mam nadzieję, że cieszy).

Poza szydełkiem nastrajam się na wiosnę – zacznę od wizyty u fryzjera, potem obmyślę plan dotyczący remontu naszego mieszkania, a wiosna jest mi do tego koniecznie potrzebna. Swoją drogą bardzo się cieszę na te zmiany, które odkładaliśmy w czasie, ale już najwyższa pora na zmianę paneli i kolorów na ścianach. I jeszcze muszę pomyśleć o poszewkach na poduszki w nowym wiosennym kolorze. Uwielbiam. Ale póki co muszę nadrobić zaległe zamówienia.

Dobrego tygodnia Wam życzę.